Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

piątek, 25 lutego 2011

Poszukiwanie szczęścia i szydełciaki


    Miałam pokazać co udało mi się zrobić samej. Nie będę wypominać, kto nalegał :]
 
    Konstruktywne słowa krytyki NIE SĄ wskazane! To w razie, gdyby ktoś chciał wiedzieć :D. Jedyne co byłoby wskazane to podanie namiarów na dobrego, w sensie przejrzystego, tutka dla początkujących szydełkujących - mam tu na myśli siebie. Tak więc tydzień temu zakupiłam szydełko nr 2,5 jeden kłębuszek włóczki, bo drugi się poniewierał w domku i wyprodukowałam.

Acha, zapomniałam napisać, uśmiechać się a nawet śmiać - można. I tak tego nie widzę ;>
 
Pierworodny to Królik - wszyscy mają króliki, mam i ja ;). Córcia go przysposobiła i był nawet z nią w szkole. Nie mam pewności czy wyszedł z plecaka, ale plecak mu musiałam dorobić:


 
Następny powstał miś - nie chciał iść do szkoły, za to chciał go synek :).




"Człowiek przemierza świat w poszukiwaniu szczęścia, 
  a znajduje je po powrocie do domu."  
   George Moore
  -- czego sobie i WAM kochani życzę!



Na zakończenie tylko dla dorosłych :). Może ktoś pamięta tę piosenkę?

11 komentarzy:

  1. Super !
    No proszę królik nawet plecak ma :D
    Pierwsza maskotka jaką zrobiłam to słoń , natknęłam się , zupełnie przypadkiem na łopatologiczny przepis na słonia i siedząc z nosem przy monitorze popełniłam pierwszego szydełciaka .
    http://www.cafeart.pl/20061027276/na_drutach/Wzory_i_schematy/Szydelkowy_Slon_Trabalski.html <-- to ten przepis :) jest tam więcej , np. myszka , które uwielbiam robić też jest stamtąd . Z czasem pozmieniałam nieco przepisy z tej strony wedle wlasnego uznania :)

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.kuradomowa.com/zrobtosama/index_szydelkiem.html

    od czasu do czasu korzystam z porad kury domowej może i Ty znajdziesz coś dla siebie .
    Królik i misio niczego sobie , najważniejsze ,że są podobne do oryginałów i mają przesympatyczne pyszczki .Nie potrafię szydełkować , ale Tobie życzę powodzenia bo początki masz bardzo udane .pozdrawiam Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  3. Noooo, nareszcie! Jak dla mnie to królik z plecakiem jest super! A o gustach się nie dyskutuje - jak mawia mój mąż :) Czasami brzydactwa, na które ja nie zwróciłabym uwagi znajdują nabywców. Ja nawet tak nie umię :(
    Tutków jest wiele, musisz odwiedzić dziewczyny dziergające. O ile pamiętam, to chyba Bovary miała z boku jakieś odnośniki.
    Oby tak dalej :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ...dziękuję Kochana za miłe słowa a Filuś na prawdę jest przemiluni, pozdrawiam serdecznie.papa:)))...Szydełciaki - przytulaki, nasz piesek bardzo lubi prace szydełkowe(najbardziej, to lubi je pruć)...

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję kochane dziewczyny - jesteście dla mnie bardzo łaskawe! Ależ się cieszę, że jesteście, jesteście WYJĄTKOWE!! :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne maskotki. Bardzo fajne. Najważniejsze, że dzieciom się podobają Ja się tylko uśmiecham, nie śmieje. Liczy się pasja i chęć tworzenia.
    Piosenkę OZ pamiętam. Słuchałam dość sporo kiedyś.
    Wzorów nie ma niestety ani tutoriali, bo ja wszystko z głowy robię. Poszperasz w necie to znajdziesz.Może na youtube? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja osobiście kieruję się zasadą jaka nitka takie szydełko :) ale jeżeli nie chcesz sama dobierać jednego do drugiego to zwykle na banderoli motka pisze jaka grubosc szydełka . Jeżeli nie będziesz robiła zbyt luźno nie powinno być przeswitów.
    Im grubsza wełna tym grubsze szydełko tym większa maskotka .Sama będziesz widziała , jeżeli będzie zbyt cienkie szydełko , będzie rozdzielało nitki wełny , nie będzie obejmowało całości podczas przeciągania .
    Koniecznie pochwal się tym co zrobiłaś a ja poszukam kolejnych wzorów, opisów .

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda całkiem nieźle, a nawet bardzo dobrze. Życzymy powodzenia w następnych projektach. Zapraszamy też do siebie po obraz na nasze powitalne Candy! http://tusiemaluje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne te misie i inne królisie. Bardzo się przypominają z natury a przy tym wyglądają bardzo przytulnie. Czego chcieć więcej? Jak każdy artysta zapewne do doskonałości dążysz więc w tym powodzenia Ci życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O Asiaczku! Dla mnie Bomba! Ja bym nawet pół nogi nie zrobiła więc gdyby udało mi ise takie misialki poczynić pękałabym z dumy! Także bardzom dumna również z Ciebie:)Uściski posyłam:*

    OdpowiedzUsuń
  11. Posyłam moc całusów i uścisków każdej z powyższych Dam i Dżentelmenowi również :), czytam i wniosek się nasuwa, że umiecie się znaleźć w każdej sytuacji :D:D :*

    OdpowiedzUsuń

Za Twój komentarz najserdeczniej DZIĘKUJĘ :***
Zapraszam słonecznie *♥*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...