Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakładki. Pokaż wszystkie posty

piątek, 24 maja 2013

Dziś jest moje święto :)


Kochane imienniczki

i wszystkie dziewczyny, kobiety, matki, żony i kochanki ;)

w dniu swojego malusiego święta

chciałabym WAM życzyć:

 WSZYSTKIEGO co najpiękniejsze, najlepsze

samych szczęśliwych, spełnionych, dobrych dni

utkanych z małych zwyczajnych radości

kropelek rosy - diamentów 

pośród szarości - pajęczyny codzienności...

niewidzialności naszej domowej pracy i nas samych.

Niech ten i kolejny i kolejny... dzień będzie wesoły :)))

wszystkich kolorów tęczy na CO DZIEŃ!

*********

Mam swoją tęczę :)))
Jeszcze nie tak dawno pisałam, że marzy mi się tęczowa bransoletka...
Dziś, dzięki Duszkom Blogowym, marzenie się zrealizowało:


Tyle wzruszeń i radości.... jeszcze więcej.... niech będzie po kolei.
:)))))))))))

1)

Pierwsza przywędrowała tęcza od Janeczki:
Ogromnie lubię i podziwiam tę Duszę Złotą, choć nigdy się nie widziałyśmy, to jakbyśmy się znały :).

Na Janeczkowe święto i mój podarek wędruje :))). 
Ale zdjęcia dopiero gdy dotrze. Musi być niespodzianka.

Januś kochana z całego serca DZIĘKUJĘ 
:*****

2)

Daria z bloga Majdawel zorganizowała wyjątkowe, wiosenne candy.
Ogromnie się cieszę, że akurat tym razem pan random był dla mnie łaskawy
:))))))))
TAAAAAAAAAAAkie cuda, słów brak:

Obraz- nagroda w candy, który Daria sama namalowała...

 i niespodzianki o których słowem nie wspomniała:


piękna patchworkowa kartka i mini ptasi notesik :))) 
i jeszcze coś co zupełnie zawładnęło naszymi sercami:


Kochani ta komódka była opakowaniem na moją tęczę i sama nie wiem co jest piękniejsze....
Córcia jest absolutnie zakochana w mini mebelkach i marzy o całym pokoju dla mini laleczek :))))

Dario kochana z całego serca za te CUDA DZIĘKUJĘ!!!!!!!!!!!!!!!!
Ściskam aż Ci wyjdą oczyska
 :***

3)

Aby wygrać, trzeba grać i pchaną tą myślą a także ogromnym marzeniem o sutaszowej bransoletce zapisałam się na cudne candy w Twórczym Nieładzie.

Zdjęcie zapożyczone od Ka.ma.mi.

Cud nastąpił i zestaw nr1 zechciał do mnie przylecieć :).
Właśnie dziś :)))))))))).
Razem z życzeniami od Pana Listonosza, który twierdzi, że uwielbia do mnie przyjeżdżać ;D.


Kochana najmocniej, z całego serca DZIĘKUJĘ!!!!
Wszystko jest piękne i perfekcyjnie wykonane.
Zachwyca kolorami.

Jestem szczęściarą i tak się dziś czuję :o).

Jeszcze raz najgoręcej Kasienko Ci dziękuję i posyłam mln buzioli
:*******

4)

Miał być koniec ale nie :).
Zdjęcia moich zmagań ogrodniczych wycięłam i pojawią się innym razem, bo jeszcze chciałabym gorąco PODZIĘKOWAĆ.

Dla kochanej Lejdi-ana za serce i pamięć.
Dziękuję Ci za Światełko Przyjaźni blogowej
:****


Dla Joli z Niecodziennego nieco dziennika za przepięknej urody kartkę i cudną, frywolitkową kolię:

Kiedyś do Joli poleciała zakładka z jajem wielkanocnym.

Wyszła nam Jolu z tego wymianka :) a miał być podarunek z serca :), od jednej ptasiolubnej dla drugiej ;D.

DZIĘKUJĘ Ci Joluś kochana i trzymam za Ciebie kciuki 
oraz posyłam najlepsze, najserdeczniejsze myśli 
:*****


*********
******



DZIĘKUJĘ WSZYSTKIM, którzy dotrwali do końca!

Na osłodę, aby nie było, że się tylko chwalę a nic nie robię...;D

Moja ostatnia praca i zdjęcie z ogródka.

Dwustronne zakładki z Sophią Loren oraz Audrey Hepburn i ich znanymi cytatami:



*****

Książka to mędrzec łagodny i pełen słodyczy, który puste życie napełnia światłem, a puste serca wzruszeniem. 
- Kornel Makuszyński

*****




*****

Każdy z nas zna książkę jako pocieszycielkę w smutku, towarzyszkę w samotności, lekarkę w chorobie - to jej tryumf. 
- Eliza Orzeszkowa

*****


Lilak Krasawica Moskwy (po lewej):



Posadzony w ubiegłbym roku, w tym kwitnie i pachnie przepięknie :).

Buziaki posyłam :***


/gif  z netu/

Ogrodniczka Jomo :)

sobota, 24 listopada 2012

Zakładkowy świat

        W moim życiu jak w zeszycie kucharskim. Jakkolwiek to brzmi tak właśnie jest :).
Najrozsądniej byłoby wszystko pozakładkować. Zakładka ciasta, ciasteczka, zakładka obiady, zakładka przetwory... Zakładka dom, rodzina, zakładka praca, zakładka ja... ;o)
Ale nie udaje mi się. Wszystko siedzi w jednej szufladce i gdy szukam jakiegoś przepisu przewracam wszystkie. A mam ich całą górę. Zeszyt z przepisami i sprawami różnymi zaczęłam prowadzić w V klasie szkoły podstawowej. Już dawno w nim się nie mieszczę, więc reszta to mnóstwo kartek i karteluszków. Miałam plan posegregować ale ... już tak zostanie. Jak w życiu. Wcale nie udaje mi się oddzielić pracy od domu i odwrotnie. Wyszukać czas, który jest tylko dla mnie. Chociaż czasami wołam, że jestem TERAZ samotną wyspą. Tak na pół godzinki, 15 minut chociaż... Ale bez powodzenia. "Mamusiu nikt nie jest przecież samotną wyspą"; "A co ty będziesz robić???" ;o) Zadania samotnych wysp są ogromnie intrygujące ^^). Nawet jeśli jest to tylko siedzenie pod kocem z ulubioną książką i herbatką...

Jak widać zakładki w moim życiu jest to WAŻNY temat i wciąż jest ich zbyt mało :). Dziś ku pamięci, moje zakładki. Część z nich już ma właścicieli, bo powstały z myślą o danej Duszyczce ale nie wszystkie.
 druga strona:
Zbliżenia na ptaszki:




I dwie, które powstały ostatnio. Jedna w końcu wykończona. Wyszła taka romantyczna. Nie wiem czy znajdzie zwolenników, nie licząc mnie:
 i druga zupełnie inna niż dotychczasowe. Strona z Audrey Hepburn to transfer za pomocą acetonowego zmywacza do paznokci a druga to odbite wzorki. Robi się ją zdecydowanie najszybciej. Może być robiona na ostatni dzwonek.

Teraz, pomiędzy bombkami, lampionami i butelkami, zaczynam produkcję zakładek z Sophią Loren i jej cytatami:

Jeśli kobieta jest szczęśliwa, jest także piękna.

Piękno jest tym, co czujesz wewnątrz i co odbija się w twoich oczach.

Na sex-appel składa się w połowie to, co kobieta ma, a w połowie to, co myślą, że ma.

Umiem w dwunastu językach powiedzieć „nie”, to kobiecie wystarczy.

Sophia Loren

Na zakończenie najmocniej, z całego serca DZIĘKUJĘ za WSZYSTKIE komentarze pod poprzednim postem. /Nie na wszystkie jeszcze odpisałam, bo wciąż mam wątpliwości, czy w ogóle czytacie odpowiedzi? / Tak serdecznie oceniłyście moje poczynania, że od razu dostałam skrzydeł. Nie ma co się krygować, po prostu potrzebowałam tej aprobaty...Jak mówił Herkules Poirot do przyjaciela Hastingsa, gdy przygotował mu obiad: "Nie szczędź mi pochwał...". Także powstają kolejne dzieła w tym klimacie. Jednak jeszcze niedokończone. Zatem do następnego razu :)
Jomo



piątek, 8 czerwca 2012

Czy czasami masz takie myśli jak ja??

Gdyby tak można zostawić wszystko 
i udać się w podróż incognito 
Zostać żebrakiem, albo pijakiem
Zostawić materialną przeszłość
Nic nie budować cieszyć się życiem
Wsłuchać się w ludzi i ich pragnienia

Budzić się wtedy, gdy wstaje słońce
Nie mieć niczego, oprócz cienia
i lecę...
Gdyby można tak zostawić wszystko co dotąd znam

Wiedzieć, że tam gdzie ja jest mój dom
W oczach mieć cały świat
Podróżować, wolnym nie liczyć lat
Wiedzieć, że tam gdzie ja jest mój dom
Wsłuchać się w kamień, pogadać z drzewem 

I z każdym bogiem być bardzo blisko
Nie czynić dobra i nie przeszkadzać
Poczuć, jak wokół tętni wszystko
 

Wilki Zostać mistrzem
 
Wyjść rano. Zupełnie zwyczajnie, jakby po bułki. I poczuć się wolnym, wolnym jak ptak. Choć przez chwilę, dzień, nie musieć nic. Zostawić wszystko. Cały bagaż myśli, trosk.. za drzwiami. Zamknąć je i odciąć nić trzymającą przy nas ten kamień. Wtedy rozpostrzeć ramiona i lecieć...Gdyby tak można. Nie liczyć chwil. Nie planować nic...Pogadać z kamieniem, przytulić się do drzewa. Tylko ja i świat, polna droga po horyzont. Nie czynić zła, ani dobra...


Czy jest na blogerze psychoanalityk? Bardzo proszę nie wystawiać mi diagnozy! Nie mam tak przez cały czas. Tylko od czasu do czasu. Przywołuję sama siebie do porządku i ... nie mamy tego dnia bułek na śniadanie...


Gdyby można tak, ale nie można. Kiedyś, na pewno, przestaną nachodzić mnie te myśli. Kiedyś, gdy będę innym, lepszym, człowiekiem.

To jest mój ostatni kwietniowy wpis, który tutaj się nie pojawił, bo po co? Nazwa bloga jest: Dom pod Dobrą Nowiną i nie zamierzam jej zmieniać :).

Czy ktoś ma czasami takie myśli jak ja??
Czasami...
Gdybym mogła uciekłabym
ale nie 
nie mogę uciec
ze swojego życia
więc uciekłam ... stąd...

Ale jaki w tym sens
czułam, że coraz mnie mniej 
mam świadomość, jak głupio to brzmi
mniej mnie w moim życiu

Potrzebny był mi czas. Czas na zwyczajne życie.

Nie miałam czasu na nic, więc porzuciłam wszystko. 
A potem wyjęłam tylko to co najniezbędniejsze. 

Znalazłam swój czas. Był, czekał na mnie
tam gdzie serce bije wolniej
na łące
na piaszczystej ścieżce 
w nieśpiesznym pedałowaniu z dziećmi rowerami
w celebrowaniu kolacji
spełnianiu dziecięcych życzeń
w wolnej myśli śledzącej zalataną pliszkę
spokojnym patrzeniu w niebo
odnalazł się sam
gdy zwolniłam swój bieg

Teraz mówię:
NIC się nie stało, to był tylko gorszy dzień
może nie jeden
ale póki co
jest już za mną :)

****************
Jutro jest Międzynarodowy Dzień Przyjaciół. Korzystając z okazji chciałabym najserdeczniej podziękować wszystkim moim wspaniałym 
Internetowym Przyjaciołom. Zacznę w porządku chronologicznym.

Szczególne podziękowania ślę Mazmice, która oprócz kartki świątecznej podarowała mi dwa cudne jaja, zrobione w zupełnie różnych technikach, decupage:
oraz makramy:
  Obydwa były wspaniałą ozdobą świąteczną a jajeczko decu, jest nią nadal, bo wciąż zdobi lampkę:
Spękania bardzo mi się podobają! Do złudzenia przypominają korę drzewa! Prezenty decu otrzymuję niezwykle rzadko, jest to chyba trzecia rzecz, którą otrzymałam zrobioną tą techniką a bardzo, bardzo mi się podoba!! DZIĘKUJĘ kochana Moniko :*****

Dziękuję kochanej Yrsie za wspaniałe przydasie do decu: stos serwetek, papiery do decu, specjalne wydruki, uroczą pocztówkę i niepogodnik:

To zadziwiające jest, jak Yrsa zawsze trafia w samo centrum moich pragnień i upodobań. DZIĘKUJĘ Ci kochana!!! Twoja przyjaźń jest dla mnie bezcenna!

DZIĘKUJĘ wszystkim, którzy przysłali mi kartki z życzeniami:
Justynce dziękuję też za akuratną do ówczesnego nastroju książkę i przepiękny obrazek: Bless this home, który można podziwiać tu. Gdy zrobię mu lepsze zdjęcie, wówczas pojawi się ponownie :).
Justyś musiałaś coś zablokować na blogerze, bo nijak nie daje się skopiować :).
DZIĘKUJĘ Ci kochana!!!

 Dziękuję też Janeczce!! PODWÓJNIE! Albo i po tysiąckroć :). Janeczka wcale o nas nie zapomniała. Zarówno na święta:

Jak i całkiem niedawno, na Komunię mojej córci przysłała nam wspaniałego Komunijnego Anioła wraz z ręcznie robioną kartką:


Donoszę też, że Komunijny wianek autorstwa Janeczki, był absolutnie bezkonkurencyjny!!!! Zdecydowanie najwdzięczniejszy i najpiękniejszy!
 Dziękuję kochana :***

**********
DZIĘKUJĘ też wszystkim kochanym Światełkom, które znalazły czas i chęć, aby do mnie napisać podczas mojej nieobecności! Było to dla mnie ogromnie miłe. Mam Was w swoim sercu na zawsze! Cieszę się ogromnie, że nikt nie "uciekł" mimo mojej nieobecności :). Dla wszystkich tu zaglądających posyłam najserdeczniejsze uściski i życzenia najszczerszej, najwierniejszej przyjaźni. Dedykuję WAM wybrane cytaty, okraszone zdjęciami moich wytworów:

Dla dwóch osób siedzących razem
przy dzbanku herbaty i świeżych ciasteczkach
wszystkie wielkie problemy świata przestają istnieć.
W tej chwili przyjaciele znajdują się
we własnym "cudownym ogrodzie".
Dugdale Pamela


Dla cierpiącego fizycznie potrzebny jest lekarz,
dla cierpiącego psychicznie - przyjaciel.
Menander

Jeśli na progu twego domu
znajdziesz bukiet ulubionych kwiatów bez bilecika,
to wiesz na pewno,
że jest on od twojego przyjaciela.
Pam Brown
 ****
Jeśli masz przyjaciela, odwiedzaj go często,
ponieważ ciernie i zielska zarastają ścieżkę,
którą się nie chodzi.
 ****
Amici, diem perdidi
- przyjaciele, straciłem dzień
(nie zrobiłem nic dobrego)
 ****
Amicus optima vitae possessio
- przyjaciel to największy skarb w życiu.
 ****
Amicum proba, probatum ama
- przyjaciela wypróbuj,
wypróbowanego kochaj.
 ****
Przyjaciel - to prezent,
jaki robisz sobie samemu.
Robert Louis Stevenson

Jedynym całkowicie
bezinteresownym
przyjacielem,
którego można
mieć na tym
interesownym świecie,
takim, który nigdy
nie opuści,
nigdy nie okaże się
niewdzięcznym
lub zdradzieckim,
jest pies
 George G. Vest

Psy nigdy nie wpadają w zły humor,
ponieważ powiedziałaś coś przy śniadaniu.
Nie obwąchują strzępów starych rozmów
ani nie analizują nieudanych weekendów.
z książki: „Życie na trzy psy”
Spieszmy się kochać ludzi
tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą
nie zawsze powrócą.
-x. J. Twardowski

 Na zakończenie chabrowy wianek na głowie córeczki :)

Buziaki 102 :*

Jomo


sobota, 31 marca 2012

Pierwszy jeż, czyli - zaległości wiosenne


- Mamiś, występuję w przedstawieniu na powitanie wiosny :).
- Jaką masz rolę?
- Jestem jeżem. Pierwszym jeżem...
- Pierwszym? To ile jest tych jeży?
- Trzech....i jest potrzebne mi przebranie...za jeża....

:)))
Jeż. Nie byle jaki, bo PIERWSZY ;DDDDD

***********
Na początek moje zaległościowe prace, które już cieszą się dobrą rączką i sercem nowych właścicielek, co i mnie bardzo cieszy :)))
Pudełeczko bratkowe:
 i jego wnętrze:

 Pudełeczko zamaskowane:

 i wewnątrz:

Jak widać zdjęcia niezbyt mi wychodzą. Mój aparat jest już bardzo stary i ledwo zipie. Na jajkach to dopiero koszmar.

****************
Donoszę uprzejmie różnym niedowiarkom, że znowu wygrałam candy.
Wiem, wiem, że niektórzy wcale tym się nie ucieszą...;) ale taka jest prawda :).
Do tego było to cudne candy u Hani:
Zdjęcie zapożyczone od Hani :)
A tak wyglądają zdjęcia tych piękności u mnie:
Widać co wyprawia mój aparat. Ale chciałam, aby każdy mógł się naocznie przekonać, że nie obyło się bez niespodzianek.Oprócz cudnej biżuterii - tu Haniu trwam w podziwie nad Twoją świętą cierpliwością (te wszystkie mini koraliki są przyszyte pojedynczo!!) dodatkowo, przyleciały do mnie aniołkowe kolczyki (tu trzeba by zobaczyć podskoki córci: "Mamo, pożyczysz mi??? Dasz mi???? A może to dla mnie? Mamoooooo....") i różne przydasie: koraliki, serduszka korkowe, nawet ptasie :))))). Są jeszcze herbatki i chyba kawka - jeszcze nie piłam, dopóki się nie pochwaliłam :)
Dowód na świętą cierpliwość:
Haniu z całego serca Ci DZIĘKUJĘ!!!!! To dopiero szczęście :))

***********
Przyleciał też do mnie pierwszy zajączek, choć właściwie to chyba drugi.
Ale za to zupełnie niespodziankowy:
To kochana Beatka-AiraArt taką mi cudną zrobiła niespodziankę:))) Dwa włóczkowe otulacze na nadgarstki (ręcznej Beatkowej roboty :**), do tego karteczka i słodka, urocza broszka. Broszka wcale nie jest malusia, widać, że jest dość słusznych rozmiarów i wygląda ŚWIETNIE!!:)
Beatko, to dopiero niespodzianka! Zupełnie się nie spodziewałam! 
Pełne zaskoczenie, do tego niezasłużone.
Beatko DZIĘKUJĘ, dziękuję, dziękuję!!!!
Buzioli tysiąc :***


***********
Beatkowy zajączek dlatego był drugi, bo pierwszy postanowiłam zrobić sobie sama. 


Zauroczyły mnie zupełnie jaja Oxi. Jeśli ktoś jeszcze nie widział:

Zdjęcie zapożyczone od Oxi.

Normalnie te koszyczki sprawiły, że oka od nich oderwać nie mogłam. Koniecznie chciałam takie cudo pomacać i naocznie w rzeczywistości się ponapawać. Wierciłam się i wierciłam, nie mając śmiałości spytać. Ale w końcu ... i okazało się, że jeszcze są. Wcale nie rozkupione. Pojęcie ludzkie przechodzi! Zatem biegiem, pełna szczęścia zamówiłam dwa, aby jednemu nie było smutno. Zresztą, gdybym, mogła wykupiłabym wszystkie!!!

Zdjęcie zapożyczone od Oxi.
Ale przyleciały do mnie ... trzy!!! Jedno bratkowe (z pierwszego zdjęcia) i dwie siostrzyczki większa i mniejsza konwaliowa (z tego drugiego).
Niestety moje zdjęcia wcale nie oddają uroku tych arcydzieł i mam cichutką nadzieję, że Oxi mi wybaczy. Tym bardziej, że z wrażenia nie miałam śmiałości rozpakować tych SKARBÓW:
Jak widać dostałam też cudne serwetki!!! Oczywiście jakich NIE mam i jeszcze coś. Jeszcze dwa jajeczka:
Słodkie są baaaaaaaaaaardzo :))
Oxi kochana bardzo, bardzo Ci DZIĘKUJĘ!!!!
Wszystkim polecam, jest tam jeszcze więcej przepięknych, zupełnie wyjątkowych jaj:
http://oxigra.blogspot.com/
:***


***********
O zajączkach jeszcze będzie :) następnym razem.

***********

Dziękuję też dziewczynom:

za wyróżnienie
 
oraz

za wyróżnienie
 
O sobie pisałam już parę razy wcześniej. Jeśli kogoś interesują moje grzeszki, albo inne ciekawostki, zapraszam tu: Jestem jaka jestem i tu: Kobiety jak te kwiaty.
Ze swojej strony nominuję wszystkie blogi, gdzie jestem stałym gościem i piszę tam słówko. Póki co wymienię tylko parę:


http://www.avonlea.pl/
http://czule-inkwizytorium.blogspot.com/
http://darsi-kolorowezacisze.blogspot.com/
http://decoupage-ewy.blogspot.com/
http://dwadomy.blogspot.com/
http://filcakiispolka.blogspot.com/
http://haftytiny.blogspot.com
http://janeczkowo.blogspot.com/
http://kartki-ksiegi.blogspot.com/
http://kasia-szydelko.blogspot.com/
http://lubieleniuchowac.blogspot.com/
http://marzena-handmade.blogspot.com/
http://niespokojnadusza-delfina7.blogspot.com/
http://olllq.blogspot.com/
http://paverpolart.blogspot.com/
http://roznoscidlaprzyjemnosci.blogspot.com/
http://tabumimochodem.blogspot.com/
http://ubrydzi.blogspot.com/
http://wdomuujagi.blogspot.com/
http://ulzaciszna13.blogspot.com/

dopiero zaczęłam wymieniać, póki co tylko z pierwszej listy, jeszcze mnóstwo na drugiej- właściwie, zastanawiam się, ile ja mogę wymienić?? Może ktoś wie. Bo chciałabym jeszcze drugie tyle tu dopisać.

***********

Żeby nie było, że tylko dostaję a sama nic nie robię, pokażę moje zakładki. Może przypadną komuś do serca :) i w końcu będę pierwsza w wymiankach :))


i hurtowo, aby nikogo nie zamęczyć:


***********
Na zakończenie nasz pierwszy jeż i pierwszy koślawy domek, zrobiony z gliny.
Na zdjęciu widać tam też niby "baranka". Robiłam je z dziećmi korzystając z tutka Delfiny.
Zrobiłam też jaja karczochowe, ale dzięki Komu, albo pod czyim wpływem, to już następnym razem :))

Serdecznie WSZYSTKICH pozdrawiam, dziękuję za Waszą życzliwość i ciepłe komentarze!

Buziole 102 :*

Jomo

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
schoenen-tag-0007.jpg von 123gif.de