Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

poniedziałek, 11 lutego 2013

Tracę czas

i dobrze 
mi 
z tym :). 
Wyszłam na długi, zimowy spacer

prosto przed siebie
nie licząc uciekających, jak przerażone zające, godzin i chwil
z całych sił nie myśląc o tym co na dziś mam w grafiku do zrobienia


zgubiłam po drodze swoje punkty, plany, 


poodpadały ze mnie trybiki maszyny w którą wkręcił mnie świat
a może wkręciłam się sama...


nie chcę niczego gonić tracąc młodość dni i jasność myśli
z niepokojem witając worki pod oczami i zmarszczki na rękach, twarzy


szukałam niebieskich aniołów na bladym niebie ale dziś były tylko białe
jak powietrze, całkiem przejrzyste


ale są i 
 też jest dobrze


nie zmienię świata, to wiem, minął już ten czas i wiek, gdy myślałam, 
nawet miałam pewność, że będzie inaczej
ale mogę zmienić siebie i z tą myślą wróciłam do domu na pachnącą kawę
na mojej pierwszej w życiu tacy


shabby chic


coś starego z nowego i duuużo białego...
uszy tacy, czyli uchwyty meblowe
dokręcił  Marynarz :) :***


i jest pięknie
jest cudnie
wszędzie biało, bielusieńko


Na zakończenie Anna Maria Jopek "Ja wysiadam"

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat bo wysiadam
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Jak w kołowrotku bezwolnie się kręcę
Gubiąc wątek i dni
A jakiś bies wciąż powtarza mi: prędzej!
A życie przecież po to jest, żeby pożyć
By spytać siebie: mieć, czy być
No, życie przecież po to jest, żeby pożyć
Nim w kołowrotku pęknie nić

Niech ktoś zatrzyma wreszcie świat, ja wysiadam
Na pierwszej stacji, teraz, tu!
Już nie chce z nikim ścigać się, z sił opadam!
Przez życie nie chce gnać bez tchu

Będę tracić czas, szukać dobrych gwiazd
Gapić się na dziury w niebie
Jak najdłużej kochać ciebie
Na to nie szkoda mi zmierzchów, poranków
I nocy..


i wracam bez pośpiechu, do dzisiejszego dnia
aby w spokoju móc pożyć sobie, nie licząc godzin i chwil.
Wam Kochani Blogowi Przyjaciele dziękuję najgoręcej :***
i życzę Wam samych pięknych, dobrych chwil w tym tygodniu
zatrzymania czasu, bo 
"życie przecież po to jest, aby pożyć" :)

Jomo

48 komentarzy:

  1. Moja Droga Jomo, każdy czasami ma taki dzień że zastanawia sie nad upływem czasu, że nawet się go boi. Mnie sie ostatnio to często zdarza. Ale zaraz sobie myślę, że muszę szukać w przyszłości jasnych celów, radosnych chwil, które mam nadzieje nadejdą. Muszą nadejść. A najważniejsze to nie gonić! albo gonić za "być" a nie za "mieć" Spróbować cieszyć się drobiazgami, codziennością, każdym dobrze przeżytym dniem
    A niebawem wiosna osłodzi nam długie ciemne zimowe wieczory. Znów będzie ciepło i słonecznie za oknem i w naszych duszach :)
    ściskam serdecznie
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu nic dodać, nic ująć i tego się trzymajmy.
      Kiedyś przyczepiałam sobie w różnych miejscach karteczki z malutkimi myślami, na chwileczkę podumania i chyba znowu do tego wrócę...
      Przytulam kochana :*

      Usuń
  2. zapomniałam napisać że taca jest cudna, że o filiżance z sikorka nie wspomnę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuniu kochana dziękuję Ci gorąco i ściskam czule :***

      Usuń
  3. Wszystko śliczne u Ciebie i to co zrobiłaś i białe zdjęcia. Mam dużo zmarszczek, skóra pochudnięciu zaczyna wisieć a i tak mam zamiar dalej zmieniać świat. Oczywiście ten mały wokół mnie. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Januś ja normalnie taaak Cię PODZIWIAM za Twoją konsekwencję! Jesteś Niesamowita :). Białe zdjęcia akurat nie są moją zasługą, u nas tak po prostu jest, bielusieńko a teraz nawet jeszcze bardziej :).
      Ściskam czule kochana i dziękuję :***

      Usuń
  4. Przepiękny wpis z cudowną piosenką, której słów to chyba warto nauczyć się na pamięć. Chociaż ja zimę to na zdjęciach tylko, ale pospacerowałam sobie z Tobą w to "zatrzymanie" i od razu mi ulżyło, bo ja się ostatnio spieszę powoli, celebrując każdą chwilkę, co ją złapię ;))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochany Duszku, to nawet troszkę śmieszne, ale właśnie podczas spaceru przyszła do mnie myśl, że pospaceruję też i za tych, którzy nie mają czasu tak połazić i popatrzeć na świat :). Stąd tyle zdjęć i aparat w ręku :)))
      Moja córunia jest zimowa i kocha zimę, a ja z nią ...

      Usuń
  5. Jomo kochana, a wiesz, że takie tracenie czasu to dzisiaj coraz rzadziej spotykana umiejętność. To wartość. Nie każdy potrafi dziś wsłuchać się w siebie, zatrzymać, czuć więcej. :)
    Piękna taca i cudna filiżanka!
    Uściski! ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas, czas ten jest naszą bolączką. To najprawdziwsza epidemia.
      Powszechna choroba naszych czasów.
      Ile trzeba się nawysilać /mówię TU o sobie^^)/, aby spokojnie przed sobą samą, nie czując mnóstwa myśli z tyłu głowy szepczących: pranie, odkurzanie i jeszcze to i tamto...bez wyrzutów sumienia pozwolić sobie na tracenie czasu chociaż jednego dnia...
      DZIĘKUJĘ kochana :***

      Usuń
  6. bardzo ładnie napisałaś:)Zdjęcia i taca przepiękne:))pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Gosieńko, kochana. Całusy posyłam :***

      Usuń
  7. Pięknie i potrzebnie jest tak potracić czas niekiedy... tracisz dla świata, ale zyskujesz dla siebie ;-) Kiedyś ta piosenka Anny-Marii J. była moją ulubioną, do dziś nie straciła nic ze swojej mądrości.
    Zimy Ci zazdroszczę, masz bajkowe widoki, a u nas ledwie śniegiem przyprószone...
    A taca, Jomusiu, jest przepiękna, po prostu wspaniała!
    Ściskam czule ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I. Duszo kochana, TY wiesz wszystko!
      Właśnie - Czarownica z Ciebie ^^)
      Święte słowa: "tracisz dla świata, ale zyskujesz dla siebie". Widziałaś mnie w tej swojej kuli??! Bo ile ja po powrocie nawywijałam... tyle energii ze sobą przyniosłam :)
      DZIĘKUJĘ Ci kochana, miód na serce :***

      Usuń
  8. Warto jest czasem stracić trochę czasu dla siebie, bo nigdy nie jest to tak naprawdę czas stracony. :) A taca prześliczna, uwielbiam Twoje decu, jest takie...romantyczne i jak z małego, ślicznego, wiejskiego dworku sprzed lat. Cudne!!! Buziaczki posyłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko Skarbie, Ty nie idź nigdzie tylko bądź TU i mów, mów do mnie jeszcze ^^)
      Jak nic fruwam pod samym sufitem ;D
      Ściskam Ciebie aż Ci wyjdą oczyska :*

      Usuń
  9. Asieńko ja już dawno wysiadłam,nie gonię za niczym,bo taka po prostu jestem :)
    Jaka piękna ta biel na zdjęciach,jak w bajce :) Mając takie widoki można się na chwilę zatrzymać,zapomnieć :)
    Taca jest cudna,no i ta filiżanka..... :)
    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko uczyć się będę od Ciebie, ucz mnie. Ja wciąż się szarpię to tu, to tu...
      Widoki i ja kocham. No kocham te miejsce. Nawet gdy nie mogę wyjechać z rana, bo droga całkiem zasypana, to i tak wiem, że tak jest.
      Prawda, że cudna filiżanka :)))
      Przytulam ciepło :*

      Usuń
  10. Oh, jak Ci zazdroszczę tego zimowego zagubienia! Kiedyś i ja często potrafiłam się tak zagubić, dziś jakoś pogubiłam takie chwile, ale z nowym rokiem postanowiłam odzyskać je na nowo. Życie zawsze goni i jest nie do przerobienia, a przemijanie uświadamia bezsens gonitwy za wszystkim! Piękna masz zimę, nas ominęła tym razem.Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danielko dziękuję Ci za Twój komentarz, dał mi do myślenia.
      Masz rację - nie było łatwo. Teraz zastanawiam się: właściwie dlaczego? Przecież było to tak potrzebne dla mnie samej, powinno zatem być naturalne...
      Kochana, zimy mogę Ci trochę podesłać... na fotkach :)), bo na poranne odśnieżanie chyba Cię nie namówię ^^)
      Buziaki posyłam :*

      Usuń
  11. Jomo. Piękne i głębokie są Twe przemyślenia... piękne słowa piosenki przypomniałaś nam... Dobrze, że mogłam przeczytać ten post...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu kochana zawstydziłam się okrutnie za te głębie.
      Serdeczności Ci posyłam Makowa Panienko :***

      Usuń
  12. Pięknie i mądrze napisane a sikorka wymiata!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oluś sikoreczki to chyba mają już we krwi, że wymiatają wszystko ^^)
      W moim karmniku, najbardziej rządzą się modraszki, niedostatek wzrostu w porównaniu z bogatkami, nadrabiają szybkością :)

      Usuń
  13. Piękna taca.Piękna zima.Cudowne zdjęcia.A co do czasu to TY go "zyskujesz" a nie "tracisz".
    Pozdrawiam bardzo cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutko kochana to zupełnie nieprawdopodobne zyskiwać tracąc, ale... tak właśnie jest. CUD. Zwyczajnie nadzwyczajny CUD :)))
      Przytulam cieplutko :***

      Usuń
  14. Taca piękna, proszę o przepis. Filiżaneczka cudna! Czytałam to wszystko co napisałaś dziś w ten smutny dla mnie dzień.., czułam też Twój smutek niepisany i nadzieję upragnioną i modlitwę.., wszystko czułam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kajkuniu kochana, żadnych przepisów nie będzie. Toż to mój prototyp :). Nikomu nawet bym jej nie podarowała. Nie żeby nie nadawała się do tego, ale musi zostać jako namacalny dowód na to, że nie ma czasami tak łatwo ale ... i tak się nie poddam.
      W razie jednak, gdybyś chciała znać sprawozdanie czego robić nie wolno bo to i tamto, to proszę bardzo, mogę @ naklikać.
      A teraz lecę do Ciebie!

      Usuń
  15. Prześlicznie wyszła Ci ta taca Asieńko - po prostu CUDO!!!!
    a kawka z takiej filiżanki na pewno smakuje wyśmienicie - jest przecudna i też bym chciała taką:-)))
    Pozdrawiam cieplutko i życzę samych dobrych dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj kochana taką filiżankę to nie ma łatwo. Cały rok trzeba być grzecznym, bo to od Mikołaja ^^)
      DZIĘKUJĘ Aneczko kochana, starałam się jak mogłam a mogłam niewiele...:)
      Buziaki posyłam :***

      Usuń
  16. Cudnie piszesz, jak zawsze... Zdjęcia fantastyczne a filiżanka i taca to prawdziwy odlot :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joasiu kochana witam Cię gorąco!
      DZIĘKUJĘ Ci najmocniej za serdeczne słowa. Ściskam czule :*

      Usuń
  17. Asiu, czytając Twoje przemyślenia i patrząc na piękne zdjęcia ze spaceru - zatrzymałam się... i ucieszyłam na myśl, że w tym zadumaniu nie jestem sama :) Pięknie to wszystko ujęłaś i podsumowałaś... A Twoja pierwsza taca jest urocza i do tego ta filiżanka...i zapach kawy... Pozdrawiam Cię serdecznie Marta :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martuś, dziękuję Ci najserdeczniej za ciepłe słowa :*
      Cieszę się Twoim towarzystwem w tym zamyśleniu :)

      Usuń
  18. Pozytywny bardzo sposób tracenia czasu... czasami wręcz zatracić się trzeba, by zrozumieć to co najważniejsze...
    Przepiękna taca!!!
    I zima jaka piękna!
    Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moniś kochana, wiem niby co i jak, myślę też, że rozumieć niby rozumiem i ... i tak czasami wychodzi z tego guzik z pętelką...
      Ściskam Ciebie czule i dziękuję :***

      Usuń
  19. Piekna zima,piekne słowa i piękna taca:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak piękne serduszka koleżanek blogowych :))
      Buziaki posyłam :***

      Usuń
  20. O tym wszystkim co tu napisałaś czytałam wczoraj opowiadanie "Letni ranek" Kiryła Bułyczowa, podobno nie ma zbiegów okoliczności, może i ja czasem powinnam popatrzeć w niebo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gegzo kochana, nie znam tego opowiadania i teraz KONIECZNIE muszę je przeczytać. Nie może to być przypadek, DZIĘKUJĘ najmocniej, że mi o nim napisałaś!!!
      Posyłam moc serdeczności :*

      Usuń
  21. Oj, Asieńko jakoś tak smutnawo ostatnio u Ciebie. Spacer na pewno nie jest czasem straconym, dobrze tak na chwilkę się zatrzymać i podumać.Będzie dobrze :)
    Taca śliczna, a filiżanki zazdraszczam na całego - śliczny ten ptaszek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprawię się Chaguś, poprawię, jeszcze tylko więcej połażę ;D
      Ciepluteńko pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Czasami trzeba iść przed siebie nie myśląc,bo inaczej zwariować można.
    Taca wyjątkowa,z uchwytami nabrała elegancji!Naprawdę udała Ci się!Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Umbrelko, Skarbie ściskam Ciebie serdecznie i dziękuję!
      Buziaki 102 :***

      Usuń
  23. Tak.........czuję się wkręcona w trybiki. Pędzę, gonię....razem w tłumie. Bez potrzeby, bez zastanowienia.
    Czas zwolnić: patrzeć i widzieć, słuchać i słyszeć!!
    Dziękuję za chwile refleksji.
    Taca wspaniała, ale to filiżanka podbiła moje serce, jakżeby inaczej;-)
    A AMJ - uwielbiam Ją!! Jak tylko mam możliwość, to bywam na jej koncertach. Są fantastyczne!!
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  24. Kochana daj głos. Zajrzyj do mnie na bloga, na ogłoszenie wyników. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. Kochana, uwielbiam tracić czas w ten wspaniały sposób, w który Ty to robisz!! No, może kiedys robiłam to częściej..kiedy mieszkałam na wsi, wśród pól, lasów, jeziora, morza...I strasznie mi tego brakuje... W mieście jest inaczej- jak można się wyłączyć przechodząc przez ulicę? Kiedy ludziska małe i duże gonią..nie wiem nawet za czym.. Mam tu swój mały przedsionek nieba- ogródek działkowy, ale jak mam tam dotrzeć w taką zimę?! Wiosno, przybywaj!! I Ty, Kochana, też, bo już za długo Cię tu nie ma... Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Za Twój komentarz najserdeczniej DZIĘKUJĘ :***
Zapraszam słonecznie *♥*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...