Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Sezon rodzinnych rajdów rozpoczęty ...

W miniony weekend wyruszyliśmy całą rodzinką, naszym wiekowym autkiem 4x4, na podbój Ełku. 
Była to impreza pod nazwą: 4x4 Family Adventure, corocznie organizowana przez Auto Świat. 
Jak już pisałam w roku ubiegłym, jest to przygoda dla rodzin, które lubią aktywny relaks, sport i jazdę off-road.
 Wszystko w pięknych, wyjątkowych miejscach i na powietrzu.


Niebo nad nami i pod nami

Jeziorko w Płocicznie

Rzeczka

Młyn



Nasza wieś polska:


Pola z makami, rumiankami...
chabrami po horyzont:








Nieodłączne elementy krajobrazu wsi polskiej :

wierzby



- kapliczki

- bocianie gniazda

W Ełku była Edycja Kulinarna. 
Mogliśmy poznać tajniki produkcji serów, masła, pieczenia chleba na zakwasie i babki ziemniaczanej  oraz samemu coś niecoś zrobić. 

Upiekliśmy babkę ziemniaczaną pod okiem Miejscowej Mistrzyni.
Jak każdy prawdziwy Mistrz, trochę wstydliwej :).


Zapoznaliśmy się z etapami produkcji sera.
...mogłabym jeść tylko to ;)...


Na zdjęciu ubijanie masła i stary piec chlebowy.

****

Mnóstwo wrażeń a tylko dwa dni... :)


Serdecznie Wszystkich pozdrawiam i życzę dobrego tygodnia :)


Jomo

66 komentarzy:

  1. Więc mówmy o szczęściu... szczęściem bowiem jest rano otworzyć oczy, by ukazały się nam takie widoki... :) Cudowna natura- mogłabym godzinami leżeć pośród tych maków i chabrów, wpatrywać się w niebo i odczytywać z nieskazitelnie białych obłoków Boże myśli... Dziękuję za "zabranie" mnie w taką krainę :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadwigo i ja Ci dziękuję za Twoje słowa. Widzę, że mamy wiele wspólnego ♥
      Przytulam serdecznie :*

      Usuń
  2. ale świetna wyprawa i cudne zdjęcia:-)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację Anetko, wyprawa była udana :). Zdjęcia z pewnością mogłyby powstać piękniejsze...
      Ciepło pozdrawiam :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Haniu szaleństwo ^^)
      Ale czego się nie robi dla rodziny :D

      Usuń
  4. Pięknie, pięknie, dobrze że u mnie jest podobnie :)
    Pozdrawiam

    PS Pamiętam o tacy, za jakiś czas się odezwę ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu kochana i ja pamiętam :):)

      Serdeczności posyłam :*

      Usuń
  5. Jak pięknie, pogodnie, ciekawie i smacznie! Świetną wycieczkę miałaś! a to makowe pole....achhhh....aż troszeczkę zazdroszczę ;)....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, makowe pola i to dwa były, ogromne, od drogi aż do domów na horyzoncie. Nawet dziś mi żal, że zdjęć nie zrobiłam. Baśniowe miejsca.
      Ściskam czule :*

      Usuń
  6. Fantastyczne sielskie klimaty i piękne zdjęcia!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieś sielska, anielska... :))
      Albo się ją kocha albo nie...
      Serdeczności posyłam :***

      Usuń
  7. Takie rajdy to coś- fajna sprawa dla ducha i dla zdrowia! Prze urokliwe miejsca odwiedziliście! Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Danieluś miejsc pełnych uroku jest tak wiele, nie sposób wszędzie być ale nawet popatrzeć na zdjęcia jest przyjemnie :)
      Cieplutko pozdrawiam :*

      Usuń
  8. Jakie piękne zdjęcia, jakie cudna okolica:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawdę mówiąc oglądaliśmy głównie wsie, kolonie, lasy i bezdroża Mazur - przepiękne, urokliwe miejsca :)

      Usuń
  9. Jakie piękne zdjęcia, jakie cudna okolica:))

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakie piękne zdjęcia, jakie cudna okolica:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękne zdjęcia, jakie cudna okolica:))

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniale rozpoczęty sezon! Uwielbiam takie klimaty:) Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewciu kochana, dziękuję za odwiedziny, moc serdeczności posyłam :***

      Usuń
  13. Świetna wyprawa moja Kochana! Piękne miejsca i ciekawe przygody kulinarne, choć powiem szczerze co do of road'u mam mieszane uczucia, bo teraz to się stało bardzo modne i np w mojej okolicy w weekend nie można wejść do lasu, żeby nie zostać rozjechanym. Trasy specjalnie do tego celu zostały wyznaczone na starych pokopalnianych hałdach, ale tam mało kto jeździ, za to wszędzie indziej owszem. Znajoma zaryzykowała niedzielny spacer z dzieckiem i psem po leśnych ścieżkach, który skończył się potrąceniem i przejechaniem po nodze, psa i dziecko zdążyła wepchnąć w krzaki, ale sama nie uciekła. Oczywiście sprawca szybko się oddalił i tyle go widzieli. Wezwana policja stwierdziła, ze nie ma jak go znaleźć, rejestrację oczywiście miał ściągniętą. To ekstremalny przypadek, ale nagminne jest mieszanie spacerowiczów z błotem, sama miałam okazję zażyć takiej kąpieli, kiedy stanęłam grzecznie poza zasięgiem pędzącego auta, ale niestety nie poza zasięgiem błota spod jego kół. Nie wspomnę już o tym, że większość stałych miejsc na grzyby czy poziomki, gdzie zbieraliśmy je od lat, zamieniła się w rozjechaną czarną breję i krajobraz jak z marsa. W tym tempie z naszego pięknego lasu niedługo nic nie zostanie, dlatego raczej nie uważam tego "sportu" ani za sport, ani za coś pozytywnego. Strasznie się rozpisałam, ale na prawdę stało się to bolączką mojej okolicy, bo kiedy ma się wolny weekend nie można się już nawet wybrać na spokojny spacer, bo po lesie bezpiecznie jest się poruszać tylko na czterech kołach.
    Oczywiście nie ganię Was za takie spędzanie wolnego czasu, pewnie korzystacie z wyznaczonych tras i nikogo nie rozjeżdżacie :) Ale tych z moich stron nie znoszę, ot co. :)
    Ściskam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana :) my zdecydowanie piratami nie jesteśmy i takiego zachowania, jakie opisałaś nie pochwalamy, wprost przeciwnie :). U nas wygląda to inaczej. Nie da się pominąć faktu, że jest to off-road dla rodzin z dziećmi, czyli raczej bezpieczna zabawa :). Trasy faktycznie są zaznaczone na mapie i nie wyobrażam sobie pędzić przez wieś i chlapać na ludzi. Zresztą po lasach, czy polach również. Kiedy byłby czas popatrzeć na niebieskie niebo, czy pochylić się na kwiatkiem, podumać przy kapliczce? Myślę zresztą Beatko, że mnie znasz i domyślasz się jaka to jest kategoria wypraw :))).
      Sportowe zmagania - zadania czekają nas na mecie i tu już wszystko co tylko podsunie organizatorom wyobraźnia. Jeździmy na czas rowerem, skaczemy, biegamy, gotujemy, pływamy kajakiem, odszyfrowujemy szyfry i zagadki, błądzimy, szukamy ... słowem cuda wianki :D.
      Buziaki posyłam kochana :***

      Usuń
    2. Ja wiem Kochana, że ni po ludziach, ani, a może tym bardziej, po zwierzątkach byś nie jeździła! Ja mam tylko uczulenie na moich rodzimych rozjeżdżaczy, którzy nie mają umiaru, stąd ten długi wywód. :) Bo jak mi coś na duszy ciąży, to muszę to wypuścić :) czasami też nie zachowując umiaru :P Choć na co dzień raczej milczący ze mnie osobnik! :D Bynajmniej nie bierz do siebie tego, co naklikałam w porywie uczuć. :)
      PS. Nareszcie zrealizowałam projekt, o który mi chodziło. Teraz dłubię dodatek, który ma być nagrodą za świętą cierpliwość z Twojej strony i ten niemożebnie długi czas realizacji wymiankowej. Mam nadzieję, że jedno i drugie również i Tobie się spodoba, będzie Twoją prywatną tęczą, choć kolorystycznie bardziej bogatą od tej na niebie. :) Ściskam :*

      Usuń
    3. Beatko Słonko u mnie i do mnie możesz mówić co chcesz. Ja doskonale czytam i rozumiem, w najlepszym tego słowa znaczeniu, także bez obaw :))). Sama mam zdolności do gmatwania rzeczy prostych, także tym bardziej ^^). Czytam nawet między wierszami ;DDD.
      P.S. Bęcki Ci się należą! Nie za czas, który jak już pisałam, nie ma dla mnie żadnego znaczenia, tylko za myśli i pomysły o dodatkach! Ogólnie myślę, że my jako ludzie, zbyt wielką wagę przywiązujemy do czasu... na który de facto nie mamy żadnego wpływu...
      Buziaki posyłam :***

      Usuń
  14. Ale mieliście bomba wypoczynek! Zazdroszczę tych wspaniałych wrażeń, przeżyć i widoków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasieńko kochana, także szykuj się i do spotkania na szlaku! :D
      Serdeczności posyłam :*

      Usuń
  15. super wycieczka, zdjęcia śliczne, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Gosieńko buziaki posyłam :***

      Usuń
  16. Przepięknie oddany klimat polskiej wsi. I te gniazdo bocianie... I te makowe pola... Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klimat Madziu każdy chyba widzi tak, jak czuje sercem :). Cieszę się, że widzimy go podobnie :D.
      Ściskam czule ♥

      Usuń
  17. Ale wyprawa! Świetne fotki, mnóstwo przeżyć- warto tak podróżować!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu zdjęć jest chyba ze 100. Jednak większość w podobnym klimacie :).
      Każda podróż jest przeżyciem :).

      Usuń
  18. Byłaś tak blisko mnie, a klimaty wsi każdy widzi i odczuwa po swojemu , ale musisz przyznać, że Ełk to piękne miasto pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Ełku gościliśmy na nocleg, było pięknie :)

      Usuń
  19. Pierwsze zdjęcie cudownie rewelacyjne... a cała wyprawa... tylko do pozazdroszczenia ;-)))
    i ole przyjemniej spędzić weekend wśród ludzi i przyrody niż w markecie niż przed telewizorem... okolica piękna.... a i pogoda Wam się udała ;-)))
    Pozdrawiam cieplutko z deszczowego kraju ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdraszać nie ma czego, służę mapą w razie czego i namiarami szczegółowymi :)))
      Pogoda nam dopisała. W trakcie spływu chmury deszczowe krążyły ale dzięki Bogu deszcz nas oszczędził :)
      Ciepluteńko pozdrawiam :*

      Usuń
  20. Sielsko, anielsko :) Człowiek już się prawie przyzwyczaił, że mieszka w takim pięknym miejscu, ale co zrobić to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chaguś kochana, prawda jest taka, że jeziora mogłabym łyżkami ;) uspokajają mnie tak samo jak uroki wsi... klimaty akuratnie dla mnie :)

      Usuń
  21. A w tym domku z miejsca bym ZAMIESZKAŁA, gdzie ON, gdzie Jomo Kochana i najadłam się Twoimi krajobrazami, kwiatami, strumieniami i powietrzem do syta :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś na trasie on Ci, opuszczony, zaniedbany, ruiny i krowy dokoła ale uroczysko dla duszy jak ze snów...

      Usuń
    2. Muszę go odwiedzić, muszę, zakochałam się w nim i po coś widać go pokazałaś :) :) :)
      Zachowam tę stronę na dobre wspomnienie i ten post zapiszę w szkatułce marzeń - na drodze na Ełk?

      Usuń
    3. Maryś duszko Niebieska bęcki mi się należą, bo nijak przypomnieć sobie nie umiem, choć myślę STRASZNIE. Jednak odszukać nie jest trudno, bo całą trasę mam w pamięci. Na jednej ze ścieżek stał ten Dwór Straszny, obok jeszcze zabudowania gospodarskie były i krowa łaciata się pasła...
      Wysiadłam sfotografowałam ale miejsca nie zaznaczyłam. Trzebaby jechać od początku.

      Usuń
    4. a może raczej trzeba by?

      Usuń
    5. Hahaha, będę szukać - będę szukać!

      Usuń
    6. W razie czego - czyli miłości nieziemskiej, służę mapą :)

      Usuń
  22. ale mieliście rajską zabawę. Pochwalę się że my też więc zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  23. Jejku, zdjęcie rzeczki jest jak z najpiękniejszej "dżungli" :))))))
    Zachwycające są takie weekendy!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sylwuś masz rację. Wrażeń ja za tydzień :)))
      Aż dziw...

      Usuń
  24. Joasiu, super wyprawa. Choć sama nie uskuteczniam takich przygód, to z utęsknieniem czekam na urlop. Wtedy wyjeżdżam na Roztocze, narzucam plecak na grzbiet i wyruszam w drogę. Chadzam wytyczonymi szlakami, ale nie tylko... Podziwiam polską wieś, witam się z bocianami i innymi ptakami, rozmawiam z polnymi kwiatami, muskam palcami źdźbła traw, wpatruję się w niebo i kocham zachody słońca. Ech...jeszcze 1,5 miesiąca:-)))
    Pozdrawiam Ciebie bardzo cieplutko:-*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Joluś kochana wybrałabym się z Tobą...

      Usuń
  25. oj tego sera i baby chętnie bym spróbowała , śliczny pobyt mieliście..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sera sama jednak nie zrobię... jeszcze...
      Ale babę, mam plan, jak najszybciej. Szukam tylko chętnego do starkowania 5 kg ziemniaków...;D

      Usuń
  26. Pięknie i pogoda dopisała aż się ckni za urlopem. Rzeczywiście typowo polskie krajobrazy. Rozrzewniłaś nas tymi fotkami i świetny ten opuszczony dworek. Chętnie bym taki kupiła.....kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dworek miał swój urok. Mimo opuszczenia wyglądał dostojnie i budził myśl o ludziach, którzy kiedyś te miejsce kochali. W budowie był też nietypowy, niesymetryczny.
      Kiedyś...o tak :)

      Usuń
  27. Odpowiedzi
    1. Ściskam Cię serdecznie kochana :***

      Usuń
  28. A ja chcę tam na tą łąkę kwieciem umajoną ... uczerwcowioną (?) i tego sera mi daj ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na łąkę kochana możesz przyjechać do mnie :))), tylko z tym serem jest problem... cały już zjadłam ;P

      Usuń
  29. ale cudne widoki!!Fantastyczna wycieczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluś widoki mam wciąż jeszcze pod powiekami...
      Wycieczkę tego typu, polecam wszystkim, którzy nie mają zbyt wiele urlopu a chcą szybko oderwać się, odreagować - sprawdzony sposób :).

      Usuń
  30. Zdjęcia krajobrazu są cudowne, takie wesołe... aż chce się żyć. Bardzo lubię gdy za oknem świeci słońce i jest tak pięknie jak na zdjęciach. Widziałam w poprzednim poście Twoją szkatułkę, taką niebieska na zamówienie i muszę przyznać, że jestem pod wielkim wrażeniem. Szkatułka jest przepiękna, idealnie zrobiona i w ogóle :) Widzę, że masz powodzenie w bloggowaniu, oby tak dalej!

    przesolone-inspiracje.blogspot.com - Serdecznie zapraszam na nowego bloga o masie solnej, komentarze mile widziane :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Olu, chętnie Cię odwiedzę :).
      Szkatułkę niebieską zrobiłam w prezencie. Bardzo przyjemnie mi się ją tworzyło. Lubię mieć czas i robić tak jak mi w duszy gra :). Tym bardziej dziękuję za ciepłe słowa :*. Serdecznie zapraszam.

      Usuń
  31. Nie ma to jak natura.Samo piękno w najwspanialszym wydaniu.Oj mam zaległości obecnie we wszystkim.W blogowaniu, w wojażowaniu a przede wszystkim w odwiedzinach.Pewnie się nie da dogonić przeszłego czasu, ale można próbować nadążyć za teraźniejszym.Co próbuję uczynić.Wszak łąk ukwieconych wokół mojej okolicy nie brakuje.
    Ale Ełk i okolice są mi świetnie znane:)
    Piękna ta Twoja fotorelacja ze wspaniałego wypoczynku.
    Moc zaległych serdeczności posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  32. wspaniała wyprawa, a nasza polska wieś najpiękniejsza!

    OdpowiedzUsuń

Za Twój komentarz najserdeczniej DZIĘKUJĘ :***
Zapraszam słonecznie *♥*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...