Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

środa, 2 października 2013

Koniec lata miał być wesoły

bo przyszedł czas Pani Jesieni, czas barwnych liści, uciekających grzybów, czas szurania w parku nogami,
zbierania jabłek na zimę, czas mgieł zasnuwających szarą rzeczywistość i można wówczas myśleć...co się chce :), że mieszkamy nad jeziorem, albo w bajce, bo jest tak kolorowo....

Miałam pokazać też szkatułkę, którą parę miesięcy temu zrobiłam dla córeczki mojej
i tylko czekała na odpowiedni moment........

Jednak w tym roku lato zechciało pożegnać się inną nutą i trudno jest być wesołym, wciąż trudno...

Myśli rozpierzchłe trudno ustawić w szeregu, aby powstał z nich obraz zaplanowany....
a inaczej nie można o córci pisać, przecież to Skarb mamusi, taka mała Gwiazdka, Chmurka wesoła....a może już i nie taka malusia....


Wiem Córeczko kochana, że już wzywa Ciebie ten świat
widzę to w każdym uśmiechu nie dla mnie, 
gdy odbierasz telefon, 
gdy drzwi zamykasz od pokoju,
gdy idziesz gdzieś sama, samiuteńka,
cieszę się, że masz dokąd, że masz swoje sprawy
a jednocześnie tak trudno jest być teraz mamą, tak się boję...

Pozostaje mi mieć nadzieję, 
że Anioł Stóż nie odstąpi od Ciebie
będzie miał na oku i drżał tak jak ja dotąd
i pójdzie z Tobą tam gdzie ja nie pójdę.
Takie masz zadanie bojowe Aniołku, 
trzymam kciuki za brak Twojego znużenia,
za mądrość spojrzenia,
za prorocze czytanie między wierszami, 
dostrzeganie ledwie uchwytnego...


a ja
Staram się nie okazywać lęku przed tym co może Ciebie Córuś spotkać, lęku przed błędami, które popełnisz i bólem, którego doświadczysz.
Mam świadomość, że w ten sposób zdobywa się tak zwane doświadczenie życiowe, mądrość życiową.
Oczywiście, że chciałabym Cię przed wszystkim uchronić, zamknąć w klatce przed złem tego świata, jego smutkiem, złem, bezdusznością i okrucieństwem.
Jednak wiem, że jednocześnie zamknęłabym Cię, przed doświadczeniem przyjaźni, sympatii, miłości, szczęściem i radością a także przed normalną, odpowiedzialną dorosłością, zwyczajną umiejętnością godnego, ludzkiego życia.
Także pozwalam Ci jechać rowerem po zakupy, choć sama w tym czasie nic nie robię, tylko chodzę od okna do furtki wyglądając w tajemnicy Twojego powrotu. Nie sprzeciwiam się, gdy chcesz gdzieś pójść, to oczywiste, że mamy nie chodzą z córkami, są tam tylko myślami... Są tacy, którzy zarzucają mi nadopiekuńczość. Może i mają rację, ale staram się Córuś, staram, a serce nie sługa...


Cieszę się opowieścią nawet najmniejszą na temat dnia minionego, 
albo mnóstwem pytań trudnych, które wymagają ode mnie więcej i więcej myślenia, 
dyplomacji, delikatności, wyczucia i empatii.
Cieszę się każdym wspólnym dniem, każdym uśmiechem, 
jak wtedy gdy dopiero co pojawiłaś się na świecie,
malusia jak laleczka.
Dla mnie od tamtej chwili nic się nie zmieniło, 
byłaś, jesteś i wciąż będziesz moją córeczką, Skarbem, Gwiazdeczką...

Staram się, staram się być Ci mamą najlepszą.
Wiedz, że zawsze tak będzie.
Moja miłość jest zupełnie niezależna od tego co zrobisz, co powiesz i kim będziesz.
Zawsze będziesz moją Córeczką – Chmurką i Gwiazdeczką,

Dziękuję Ci za wiele, tak wiele, że słów zabraknie, aby wszystko napisać....

Taka córcia jak TY, to najcenniejszy, najprawdziwszy i zupełnie wyjątkowy SKARB.

nic więcej mi nie potrzeba do szczęścia, jak pewność szczęścia Twojego


Córki to kwiaty, które rozkwitają na naszych oczach.
ja

Córka to mała dziewczynka, która rosnąc staje się przyjaciółką.
 z netu


„Dzieci wasze nie są waszymi dziećmi. Są synami i córkami tęsknoty Żywota za własnym spełnieniem. Przechodzą przez was, lecz z was nie pochodzą. I chociaż są z wami, nie do was należą”
Khalil Gibran


Menander napisał:

Gniew kochających się nie trwa długo.
*♥*
Kto nic nie umie, temu i pomylić się nie można.
*♥*
Wykształcenie to dobro, którego nic nie jest w stanie nas pozbawić.
*♥*

Podziękowania Ali i Ani za cudne candy w następnym poście :*

Miłego dnia kochani :***

Jomo

57 komentarzy:

  1. pięknie to napisałaś Kochana...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie kochana, wiem, wiem, że pisarka ze mnie żadna.
      Jednak nie znalazłam ani piosenki, ani wiersza zgodnego z moimi myślami, więc spróbowałam... Z pewnością moja polonistka z ogólniaka, znalazłaby z tuzin błędów ;).
      Buziaki posyłam :*

      Usuń
  2. Wzruszyłam się, a moje oczy spociły się. Uściski przesyłam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś Januś! Ściskam najczulej Duszyczko Złota :***

      Usuń
  3. Jesteś wspaniałą mamą!!!
    przytulam Cię mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Sylwuś kochana, to miłe, bardzo, dziękuję :* :))).
      Tak po prawdzie, to mam tylko nadzieję, że sprostam byciu mamą... staram się, dnia każdego.
      Są wzloty i upadki, jak u każdego - przynajmniej taką mam nadzieję...

      Usuń
  4. Asiu kochana...wiesz,że mam takie same myśli,dokładnie te same-choć to wszystko dopiero przede mną...bo moje pisklę jest jeszcze maleńkie.Nie ujęłabym tego tak pięknie jak Ty...nie umiałabym,a czuję dokładnie to samo...
    Duuużo uśmiechu przesyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uluś kochana, nawet nie wiesz jak bardzo się cieszę, że jest ktoś kto myśli tak samo :).
      Jakoś wcale mnie nie dziwi, że to TY jesteś :))).
      Pocieszające jest, że nie tylko ja jestem nadopiekuńczą mamą ;D. A może wcale nie? A może właśnie TO jest NORMALNE???
      Buziaki posyłam :*

      Usuń
    2. Asiu,zachowujemy się jak należy...uczymy samodzielności.Z wszystkich sił pragniemy być mądrymi matkami...ale to co czuje serce...nad tym nie można zapanować,tu rozsądek ma niewiele do powiedzenia.
      Tak...przyznaję się że jestem straszną kwoką ;) Ale pracuję nad sobą ;) hihihi

      Usuń
  5. Podpisuję się pod każdym Twoim słowem do córki:)
    Jeśli jest mądra-docenia jaką jesteś matką,a że nie zawsze mówi? bo świat pędzi i czasu na wszystko nie starcza,ale na pewno ma Cię w sercu i tak jak ja może usłyszysz od niej-"mamuś,nie zawsze byłam dobrą córką,ale Ty zawsze byłaś przy mnie,zawsze mówiłaś ,że kochasz i wiem,że gdyby nie Ty, moja droga była by o wiele gorsza,nie ma słów,które wystarczyły by żeby powiedzieć Ci dziękuję"-pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko kochana, słowa Twojej córeczki są bezcenne. Myślę, że możesz myśleć o sobie, a nawet mieć pewność, że zdałaś egzamin z bycia mamą na 5.
      To wszystko jeszcze przede mną. Zresztą, póki co, każdy dzień jest nam darem i egzaminem, bycia mamą.
      Ściskam Ciebie serdecznie kochana :***

      Usuń
  6. Ja również się podpiszę bo pomimo,że mam już dwie dorosłe córki to cały czas moje odczucia są takie same jak wtedy gdy przyszły na świat, jak były małe, jak dorastały....nic się nie zmienia oprócz tego, że przybywa nam lat :) Bardzo dziś się wzruszyłam na Twoim blogu....piękna szkatułka. Ina

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inuś DZIĘKUJĘ :***, jak widzę uczucia, mimo upływu czasu, lat, pozostają niezmienne. Córeczki rosną, dorastają a nic się nie zmienia...
      Mamą jesteśmy całe życie :)
      Przytulam ciepło :*

      Usuń
  7. Asieńko Kochana... do tego posta trudno choć jedno słowo dopisać...
    Pierwsza moja myśl gdy zaczęłam czytać była taka, że przecież ona choćby i 30 lat już miała to i tak Twoją Malutką córeczką będzie.... ale kilka linijek niżej sama to napisałaś ;-)))
    Nie mam dzieci...czy mieć będę?? życie pokaże...
    Ale taka mama jak Ty to skarb...
    czasami tęsknie do... mamy...
    Buziaki...
    aa...
    szkatułka jak zawsze.... cudna ;-)))
    a wiesz, że to dzięki szkatułkom do Ciebie zawitałam??
    Przy okazji candy ;-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bru kochana, nawet nie wiesz jak bardzo lubię Cię czytać, także pisz, pisz do mnie :).
      Mój synek, też czasami mówi, że stęsknił się za mamą, mimo, że nie widzieliśmy się parę godzin :). Tak to jest - być, zarówno mamą, jak i dzieckiem, nigdy się nie przestaje.

      Szkatułki, bombki, candy... myślę o tym kochana, myślę, tylko wciąż ciutkę brak mi czasu.

      Ściskam czule :***

      Usuń
  8. Serduszko wewnątrz bardzo dodaje uroku! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serduszko wewnątrz to zakup z wycinanki, córeczka sama je pomalowała. :)

      Usuń
  9. Tak pięknie to ujęłaś... Dokładnie tak myślę z każdym rokiem, gdy moja córka dorasta. Już nie takie dziecko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę Kasieńko, że jest więcej mam, które myślą podobnie :).
      Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Córeczkę :**

      Usuń
  10. Piekna..i bardzo wdzięczny motyw.No żałuje, że nie mam córeczki.Bardzo pogodnie i tak ciepło u cciebie na blogu.Zostaje na dłużej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest kilka takich podobnych motywów, wróżek kwiatowych, czy może elfików. Moja córeczka wybrała właśnie zieloną.
      Serdecznie Ciebie pozdrawiam i wpadnę w gości z rewizytą :).

      Usuń
  11. Pięknie to napisałaś i sądzę, że trudno byłoby to wypowiedzieć, bo myśli przelane na papier przychodzą jakby łatwiej.
    Wiem co czujesz, przemnóż to co powiedziałaś x 3, a dowiesz się co ja czuję ...
    Przytulam do serducha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Bożenko :).
      W moim przypadku nie mam trudności z powiedzeniem tego co czuję osobom najbliższym, choć zdarza się, iż taki mętlik wychodzi, że konia z rzędem temu, kto wszystko akuratnie zrozumie ;).
      Serdeczności moc posyłam :*

      Usuń
  12. Łezki mi popłynęły. Jakie bliskie te przemyślenie, jakie prawdziwe te słowa. Już mi blisko do tego czasu pełnego matczynych obaw, więc zapiszę tego posta w pamięci.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Prawdziwe słowa, ważne dla każdej mamy, bo przecież niby każda z nas jest inna ale czujemy to samo do swoich dzieci. mamy te same obawy, tak samo martwimy się o ich wejście w dorosły świat, drżymy aby poradziły sobie w obcym, nieczułym i agresywnym otoczeniu. Przytulam Cię mocno Droga Jomo, za te słowa i za wszystko dla nas piszesz. Same życiowe mądrości. Mam tez nadzieję, że znajdziesz ukojenie po stracie i troche radosnych chwil w jesienne dni.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne słowa i piękne pudełko, takie radosne, kolorowe, pełne energii. Pozdrawiam Jomuś Ty nasza kochana wrażliwa duszyczko!

    OdpowiedzUsuń
  15. Śliczna szkatułka w letnich kolorkach:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nawet trudno cokolwiek napisać...
    Wyjątkowa jesteś Jomuś, do głębi!:)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Twoja wrażliwość zaspakaja wszystkie niedobory jakie płyną z internetowego świata. Czytając Cię, moje ukochane dziecię-już nie takie małe-przed oczami miałam. Dziękuję Ci za myśli do moich podobne, w piękne słowa ubrane.
    Jestem szczęśliwcem, wybrańcem, że dane mi było taką istotkę poznać, odnaleźć. A wszystko się od opowiadania dla Maksia zaczęło.
    Dziękuję Joasiu

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo mnie wzruszyłaś..Pewnie dlatego że tak bardzo podobnie czuję. Ile lat ma Twoja córka? Moja ma 9 i jest jeszcze bardzo, bardzo ze mną, ale wiem jak bardzo trudne to doświadczenie będzie dla mnie. Wiele łez wylałam gdy dorastał, dojrzewał mój syn, bardzo trudno mi było, a o ile łatwiej gdyż była już ona - moja malutka córeczka. Teraz niby mądrzejsza o doświadczenia, boję się tak samo..

    OdpowiedzUsuń
  19. I znowu oczy łezki ronią, a serce ściskają matczyne troski, choć na swoją córcię jeszcze czekam to już podzielam z Tobą te uczucia...

    Asiu życzę Ci uśmiechów wielu, choćby najmniejszych takich, które rozpromienią ten trudny czas!

    „Nie bój się cieni. One świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło.” /Oscar Wilde/

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne, mądre słowa... a szkatułka dla Gwiazdeczki bardzo optymistyczna i pełna niesamowitej energii

    OdpowiedzUsuń
  21. Przepiękna skrzyneczka i jak to wszystko cudnie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Och, Asieńko... aż zadrżałam... moja córcia to też Adusia ;)) a Twoje słowa tak piękne, z głębi serca, prawdziwe... Niedługo urodziny i mojej córki, już poszła w świat, ale jest szczęśliwa, więc jestem spokojna. Spotykamy się jak najczęściej i jest między nami głęboka więź. Tobie też tego życzę, kochana!

    OdpowiedzUsuń
  23. Coś pięknego,jak zawsze zachwycasz...a czemu do mnie nie wpadasz:)?

    OdpowiedzUsuń
  24. Jomuś czarujesz słowem jak mało kto. Ile bym nie siedziała to nie opisałabym bym tego a mam wrażenie, że napisałaś to o czym myślałam. Piękne, mądre słowa.

    OdpowiedzUsuń
  25. Jeny ja mam te serwetki leżą sobie na strychu a tutaj proszę jakie cudo można z nich wyczarować:)
    Pozdrawiam Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  26. Pięknie napisane :) Skrzyneczka wygląda pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie to napisałaś ,mam bardzo podobne odczucia :)
    Szkatułka sliczna:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Już sama szkatułka wykonana tak pięknie i z taką starannością świadczy o Twoim wielkim uczuciu dla Córeczki. Jest prześliczna!!! A to co napisałaś jest takie wzruszające. Ach, jak trudno być mamą dorastającej córki, doskonale Cię rozumiem ;) Tyle obaw i wzruszeń... czasami małych starć (przynajmniej w naszym przypadku- "rogatą" mamy córeczkę). A serce mamy kocha niezmiennie. I nie sądzę, że to wynik nadopiekuńczości... taka nasza rola.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Asieńko jak ty potrafisz pięknie pisać o uczuciach:)))

    OdpowiedzUsuń
  30. Och, Jomo, doskonale Cię rozumiem...Ale będzie dobrze, Stróż na pewno działa :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja również doskonale Cię rozumiem Kochana.Chociaż swoją miłością i uczuciami ogarniam już następne pokolenia, to dzieci zawsze będą dla nas dziećmi, TYMI KOCHANYMI BEZWARUNKOWO i bez względu na wiek. Jak również nigdy nie wyzbędziemy się obaw o ich życie i przyszłość.To wynika z naszej miłości.
    A cóż to jest nadopiekuńczość.I kto jest w stanie ustalić jej granice???
    Ale mając tak Wspaniałą Kochającą Mamę, Adusia na pewno jest szczęśliwą.
    W tej pięknej szkatułce widzę promyki Twojej Wielkiej Miłości:))))
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  32. Ślicznie i bardzo trafnie napisałaś o swojej jak i naszej miłości do dzieci ,,
    Szkatułka tez śliczna ,,

    OdpowiedzUsuń
  33. Taka jest kolej rzeczy , życia ,świata .
    Dzieci kiedyś dorastają , nie jest to nagłe i niespodziewane zjawisko , Ty dostrzegasz jego pierwsze objawy , a tak wielu rodzicom te pierwsze znaki umykają .
    Jak zwykle rozumiesz i akceptujesz prawo swoich dzieci do samodzielności , własnych spraw , towarzystwa itd. taka mama to skarb i możesz być spokojna , że Twoje Dzieci to docenią .
    Obustronne zaufanie to najważniejsze , aby być zrozumianym trzeba zrozumieć .
    Myślę ,że nie jesteś nadopiekuńczą mamą tylko bardzo kochająca , a z tym wiąże się wieczne uczucie niepokoju , obaw , aby nikt nie skrzywdził Twoich dzieci , to uczucie znane każdej matce .
    Asiu życzę Ci dużo cierpliwości i spokoju ducha , wszystko będzie dobrze , najważniejsze ,że rozumiesz potrzeby swoich dzieci , resztę podpowie Ci serce i rozum .
    Pudełko urocze , pasuje do nastoletniej uroczej Dziewczynki .

    Współczuje straty , ta jesień jest smutniejsza i cięższa od innych jesieni , nawet natura to podkreśla chłodem , ponurym nastrojem dni , szarugami -pozdrawiam ,życzę słonecznych i pogodnych dni-Yrsa

    OdpowiedzUsuń
  34. Piekny post, wiele uczuc zawiera, ogrom milosci do wlasnego dziecka..to wszystko niesie nam zycie...a szkatulka swietna,,pozdrawiam Was obie.)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uch, pojechałas aż się łezka w oku zakręciła. Moja maleńka dziewczynka już 10 lat ma i powoli pora odlotu się zbliża. Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  36. pięknie piszesz o macierzyństwie, swojej Córci ....... piękną pracę zrobiłaś dla Pociechy - śliczny motyw, dół w przepięknej soczystej kolorystyce, ozdobniki i imię pięknie wkomponowują się w całość :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Asieńko, maila juz jakiś czas temu do Ciebie napisałam i upraszam sie nahalnie o odpowiedź.
    Trzymaj się cieplutko i macno przytulam

    OdpowiedzUsuń
  38. Sercem stawiane słowa.......
    Dziękuję i pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  39. Piękny post napisany sercem, piękna skrzyneczka wykonana z sercem!, Macierzyństwo, to najpiękniejsza z miłości, choć bywa czasem trudna.Serdeczności ślę!

    OdpowiedzUsuń
  40. Urocze pudełeczko a post pełen ciepła i miłości.

    OdpowiedzUsuń
  41. ciekawy post...takie jest zycie...nic latwo choc zycie jest piekne,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  42. Piękna skrzyneczka a córcia to wszystko wie :)) i na pewno nie ma za złe :))

    OdpowiedzUsuń

Za Twój komentarz najserdeczniej DZIĘKUJĘ :***
Zapraszam słonecznie *♥*

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...