Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

piątek, 5 października 2012

Pokochaj siebie i kolory jesieni - pomarańczowy


Od jakiegoś czasu chodzi za mną piosenka Anity Lipnickiej pt. "Pokochaj siebie". Śpiewam ją sobie rano, wieczorem, gdy zasypiam, gdy patrzę w lustro. Najłatwiej śpiewa mi się w kuchni :), szczególnie gdy patrzę na mój jesienny koszyk:

Może i dla kogoś, kto tu zagląda, też przyda się trochę autosugestii, przeplatanej na pomarańczowo :).

Jak długo jeszcze będziesz liczyć puste dni?
Jak długo zamiar masz zaciskać pięści aż do krwi?
Ile jeszcze nocy
spędzisz siedząc w oknie
obarczając winą świat?

Jak długo zamiar masz tak na kolanach biec?
Przed Bogiem i człowiekiem chylić czoło swe?
Ile jeszcze nocy
spędzisz w oknie
licząc, że się stanie cud?

Pokochaj siebie
a cierpienie
zniknie jak zły sen.
Pokochaj siebie
a już jutro
ktoś pokocha Cię... tak



Jak długo jeszcze chcesz ukrywać każdy śmiech i płacz?
Doświadczać ciało swe, jak gdybyś świętym zostać chciał?
Ile jeszcze nocy
spędzisz siedząc w oknie
licząc, że się stanie cud?

 Rozpaliłam dla Was kominek, zdjęcia dość kiepskie 
i mało na nich widać koloru pomarańczowego ale może Was ogrzeje :)


Pokochaj siebie
a cierpienie
zniknie jak zły sen
Pokochaj siebie
a już jutro
ktoś pokocha Cię.
Pokochaj siebie
jedną szansę
sobie daj.
Pokochaj siebie
a pokocha
Ciebie świat...

Zrobiłam sobie też jesienny świecznik. Nawlokłam na nitkę (wkłuwając igłę tuż u nasady blaszki liścia) mnóstwo liści, powstała gęsta girlanda, potem ogonki listków obcięłam a nitkę zawiązałam. W środek świeczka pomarańczowa i jest:


Gdyby ktoś użył drutu, byłby jesienny wianek.
Tak wygląda po zasuszeniu:


Mój kotek okazał się kotką i ma już imię, ciekawe kto był inspiracją ;)?


i 
Jomo

Edit (h:8:45): w poprzednim głosowaniu wygrała aranżacja czerwieni nr. 5 - u taty na działce. Oli do kompletu brakowało tylko zachodu jesiennego słońca. Niestety jakoś u mnie nie chce ostatnio zachodzić na czerwono ;). Do kompletu znalazłam piękną serduszkową taczkę i może to wystarczy? A dziś u mnie zachód z kolorem pomarańczowym,  specjalnie dla Olllq i innych romantyczek :). Dziękuję za Wasze optymistyczne opinie, które zachęciły mnie do dalszego fotografowania. Posyłam buziaki :*

niedziela, 30 września 2012

Chustecznik i kolory jesieni - czerwony

      Wychodzi na to, że się lenię :). Otóż NIE, nie lenię się ;D.
       Kto mnie zna choć tyci, to wie dobrze, że kocham jesień. Zupełnie bezwarunkowo, ze wszystkim co niesie.
       Specjalnie dla kochanej osoby, z tego co mi w duszy gra powstał taki jesienny chustecznik:
     Na zdjęciu słabo widać przecierki pod białą farbą. Ale w sumie były bardzo delikatne. Do tego zakochane koty, myszki i bejcowany dół. Wiem, że miłość raczej wydaje się zarezerwowana dla wiosny ale Nie u mnie ;). Nasz ślub był jesienią, właśnie dziś - ostatniego dnia września, tylko kilka lat wcześniej :). Zresztą śluby mojego rodzeństwa również :), więc u nas wrzesień jest zdecydowanie miesiącem miłości. Zresztą jak nie kochać jesieni??
   
Jak nie kochać jesieni...

Jak nie kochać jesieni, jej babiego lata,
Liści niesionych wiatrem, w rytm deszczu tańczących.
Ptaków, co przed podróżą na drzewach usiadły,
Czekając na swych braci, za morze lecących.

Jak nie kochać jesieni, jej barw purpurowych,
Szarych, żółtych, czerwonych, srebrnych, szczerozłotych.
Gdy białą mgłą otuli zachodzący księżyc,
Kojąc w twym słabym sercu, codzienne zgryzoty.

Jak nie kochać jesieni, smutnej, zatroskanej,
Pełnej tęsknoty za tym, co już nie powróci.
Chryzantemy pobieli, dla tych, których nie ma.
Szronem łąki maluje, ukoi, zasmuci.

Jak nie kochać jesieni, siostry listopada,
Tego, co królowanie blaskiem świec rozpocznie.
I w swoim majestacie uczy nas pokory.
Bez słowa na cmentarze wzywa nas corocznie.
Tadeusz Wywrocki 

Na blogu Home sweet home została ogłoszona zabawa fotograficzna pt."Jesień w kolorach tęczy". 

Nie wiem, czy moje zgłoszenie będzie brane pod uwagę, bo dotarłam tam po czasie, ale pomysł tak mi się podoba, że i tak zrobiłam zdjęcia.

CZERWONY w moim domu:
 1)

2)



 Specjalnie do zabawy aranżacja starego krzesła, które nie może doczekać się przemiany:
 3)

  

Kolor czerwony to zdecydowanie mój ulubiony (dla wyjaśnienia: NIE widzę się w nim ubrana w całości ale dodatki – TAK! :)). 
4)

 W pozostałych barwach już NIE przewiduję tylu zdjęć. Może zechcecie pobawić się ze mną i ocenić moje aranżacje? Wydaje mi się, że z odstępami pomiędzy zdjęciami jest lepiej. Jak myślicie? Ucieszą mnie też słowa krytyki twórczej! Mam nadzieję czegoś się nauczyć :). 

Na zakończenie:

JESIEŃ u taty na działce:

 5)


 Ależ wysprzątaliśmy! Liści JUŻ tam nie znajdziecie ... aż do następnego razu :).

Ściskam czule i pozdrawiam wszystkie Wariatki 
i Nie wariatki również ;) :*

Jomo 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
schoenen-tag-0007.jpg von 123gif.de