Anioły są całe niebieskie
U nas tu na wchodzie
Nikt ich nie dostrzeże
Przy serca niepogodzie
Spoglądają na nas ukradkiem
Mają mgliste niebieskie pojęcie
O ludzkiej codziennej udręce
Serca ludzkiego rozterce
Krążą po niebieskim niebie
Uśmiechają się niebiesko
Niebieskie mają spojrzenie
A nawet niebieskie serce
Anioły niebieskie
Niebieskie anioły
Dużo w was jest smutku
A szczęścia jeszcze więcej
Anioły niebieskie
Niebieskie Anioły
Gdy jednego z nich zobaczysz
Już nigdy nie zapomnisz
Anioły są bardzo zmęczone
Pilnując wciąż i pędząc
Więc w ramach urlopu
Udają się do wód niebieskich
Czasem takie zmęczone anioły
Czują się bardzo samotne
I wtedy wszystko się wali
I serce w nas zamiera
Wtedy brat nasz niebieski
Już aureolę nakłada
Rękawy długie zakasuje
I sercem nam pomagaTo chyba mój drugi w całym moim życiu wiersz. Napisałam go pod wpływem pewnej szalonej blogowej Duszki i dla niej też go dedykuję. "Niebieskie Anioły" dla Ataboh. Wiem, wiem, że nie jest to żadna poezja, więc proszę o wybaczenie. Chciałam, póki co, choć w ten osobisty sposób okazać wdzięczność i podziękować za TAKĄ ogromną zupełną Anielską niespodziankę:
Anioł rankiem i o zmierzchu:
i u Ataboh w ogródku:
Niebieski Anioł jest nie tylko piękny, wyjątkowy, jedyny, ale ma też piękne przesłanie, które z każdym spojrzeniem na niego czuję: dość siedzenia, czas wziąć się do pracy :) Aureolę już nakłada :)
Niebieski Anioł, bo ANIOŁY SĄ całe NIEBIESKIE... Przynajmniej mój...
Beatko z całego serca Ci DZIĘKUJĘ, to przepiękny, królewski dar!
Ściskam czule :**
Oprócz paverpolowych dzieł, Beatka potrafi też wspaniale rysować i cuda tworzyć z pergaminów:
Zresztą, czego nie umie? Zapraszam wszystkich do podziwiania jej arcydzieł u niej na blogu:
http://paverpolart.blogspot.com/
*************
*************
*************
Jakiś czas temu Piwi zmieniała nazwę bloga i każda z jej obserwatorek chciała do tego przyłożyć palec (ja również ;)) Koniec końców, Piwi sama wybrała nazwę, bo w końcu kto ma lepiej czuć o co chodzi, niż sama autorka :). Ale to nie koniec. Otóż z tej okazji Piwi zrobiła niespodziankowe losowanie i los niebieski chciał, że trafiło na mnie :)) :** Miał być malusi upominek a jest:
Tiaaa, malutki. Miał być malutki a jest po prostu mega. Sama bombka, cudnej urody i perfekcyjnego wykonania, by wystarczyła do szczęścia, a są dwie takie:
i do tego jeszcze biżutki pięknie zapakowane:
i rozpakowane:
Piwi kochana z serca Ci DZIĘKUJĘ! Starczyłoby tych niespodziankowych prezentów na parę osób! Do tego zaraziłam się od Piwi, nieuleczalną chorobą!!
Wystarczył bliższy kontakt z karczochami i ... wpadłam po uszy. Zakupiłam kilometry wstążek i tak powstały moje karczochowe potworki.
Pierwszy, na mega wielkiej bombce (w myśl powiedzenia: jak spadać to z wysokiego konia ;)):
Potem jednak już na normalnych rozmiarów bombce:
Z ostatniego, trzeciego, jestem już zadowolona. Najbardziej przypomina karczochy Piwi:
*************
*************
To by było na tyle, w ramach mojego adwentowego postanowienia, pisania krótkich postów. Jak widać, jest to umiejętność, zupełnie mi NIE DANA. Podobnie, jak robienie wieńców adwentowych. Nigdy bym się na to nie porwała, gdyby nie córcia, która po prostu zgłosiła swoją mamę na ochotnika w szkole ;))):
Kto umie montować świece? Albo zna fachowe sposoby, inne niż moje domorosłe pomysły, typu na drucik, klej i plastelinę ;)?
Serdecznie WSZYSTKICH pozdrawiam, życzę miłej niedzieli i udanego tygodnia :)
Buziole 102 :*
Jomo
Joasiu! Miło Cię czytać! I to od razu z grubej rury!
OdpowiedzUsuńDzięki za wiersz, jest super! Nie dziwię się, że miałaś potrzebę napisania go. Bo niebieski anioł jest piękny ima duszę. Coś niesamowitego!
Jeśli chodzi o karczochy, to podziwiam, bo efekt jest świetny.
Zresztą wymuszony wieniec adwentowy również:). Z tego, co wiem, są takie łapki - stojaczki na świece do stroików. poza tym, łatwiej mocować grubsze i niższe świece - klejem na gorąco. Jak zwykle, zaczęłaś od większego stopnia trudności:).
Uściski ślę , życząc dobrych dni z opieką Aniołów!
Twoje dzieła są po prostu świetne, ale tego niebieskiego anioła to Ci zazdroszczę z całego serca. Całkowicie w moich klimatach. Ataboh jest wspaniałą osobą, tak zresztą jak i ty. Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńśliczny ten aniołek i bombki...
OdpowiedzUsuńdrugi wiersz????-piękny...ale piekny prezent:)))
OdpowiedzUsuńKochana jestem z Ciebie dumna! Twoje bombkowce są rewelacyjne. Jak na pierwsze starcie z karczochami przeszłaś samą siebie. Adwentowy wieniec również wyszedł Ci bardzo fajnie. ;)) A za tworki ode mnie nie ma za co. Cieszę, że się podoba. ;*
OdpowiedzUsuńKiedy się dostaje takiego anioła, trudno nie oprzeć się refleksji pięknie ujętej w wierszu! Bombki i wieniec śliczniutkie!
OdpowiedzUsuńWiersz całkowicie oddaje ducha Niebieskiego Anioła, który jest na prawdę boski!!! Chciałabym poczytać i pierwszy i następne wiersze Twojego autorstwa-wierzę, że jeszcze nie jeden napiszesz:)
OdpowiedzUsuńA karczochy są cudowne!!! Podziwiam je bardzo, dla mnie to czarna magia:)
Pozdrawiam cieplutko
Kasia
Ach, wieniec również mi się podoba:)
OdpowiedzUsuńI za pewne cudnie pachnie:)
Przepiękny wiersz... Anioł równie cudnej urody jak i reszta prezentów... Karczochy w Twoim wykonaniu świetne...
OdpowiedzUsuńA zgłaszanie się do szkoły na "ochotnika" znam doskonale ;)
Buziaki kochana :*
Piękne są te anioły a w połączeniu z Twoim wierszem stanowią taki "anielski duet" - piękne! pozdrawiam i zapraszam martadr
OdpowiedzUsuńAnioł niebieski jest cudny i piękne podziękowanie tym wierszykiem napisałaś. A karczochy to dla mnie czarna magia. Twoje są śliczne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńAnioł niebieski jest cudny i piękne podziękowanie tym wierszykiem napisałaś. A karczochy to dla mnie czarna magia. Twoje są śliczne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)
OdpowiedzUsuńSame niesamowitości dziś pokazujesz! Anioł jest magiczny! Gratuluję cudnych prezentów i podziwiam Twoją twórczość, łącznie z pięknym wierszem.
OdpowiedzUsuńWieniec jest piękny ,ale nie mam innych pomysłów na zamocowanie świec ,najpewniej też zamocowałabym drucik :)Karczoszki udały Ci sie -są cudowne,wiersz -naprawdę podziwiam !prezenty genialne ,niebieski anioł fantastyczny :)Pozdrawiam ciepło :)
OdpowiedzUsuńJomciu podziwiam za taką umiejętność doboru słów!!!Anioł jest przepiękny!!!!
OdpowiedzUsuńPrezenty,jak i Twoja bombeczka super:)Pozdrawiam cieplutko:)
ten Anioł jest niesamowity! ale ja chyba jestem niegrzeczna, bo mi się skojarzył z pewną reklamą, gdzie Anielice zrzucają aureolę i idą grzeszyć:D ale Ty jesteś pracowita i grzeczna to i wiersz odpowiedni pod Anioła napisany!Bombki śliczne, no i jak Ty to robisz, że Ci wszyscy prezenty wysyłają:D pozdrawiam
OdpowiedzUsuńa o świeczkach nie mam pojęcia, może klej na gorąco?
OdpowiedzUsuńOjoj!Wszystko zachwyca,ale ten Anioł...słów mało żeby wyrazić zachwyt...
OdpowiedzUsuńBuziaki przesyłam :)
Karczochy udane wszystkie, bez wyjątku, nie wiem czego dotyczą Twoje obiekcje, ale porzuć je natychmiast;)
OdpowiedzUsuńAnioł jest piękny, a wiersz godnym podziękowaniem i nie mów, że to nie poezja;)
Pozdrawiam ciepło;)
Namówiłaś mnie i odwiedziłam bloga autorki "niebieskiego anioła" , naprawdę warto , bardzo ciekawe rzeczy się tam dzieją .
OdpowiedzUsuńZazwyczaj najpierw jest ktoś , a potem powstaje wiersz , ale Ty czułaś i wiedziałaś wcześniej ,że anioły są niebieskie , chociaż ja miałam nadzieje ,że są w kolorze ecru.
Karczochy - idealne!
Z pracy "ochotniczej" wywiązałaś się pięknie , jednak stare sprawdzone metody są niezawodne .
Tobie także życzę miłego tygodnia , słonecznego i bezwietrznego-pozdrawiam Yrsa
Allleeeeeeeee anioł ... szczęki zbieram , bo po raz pierwszy widzę takie ... no brak słów , oczarował mnie i napatrzec się nie mogę ...
OdpowiedzUsuńA świąteczny klimat pięknie wkracza w Twoje progi , piękne wszystko .
Piękne prezenty, miło się wszystko czyta i ogląda :)
OdpowiedzUsuńPiękny niebieski anioł i wiersz o nim cudny . Moje anioły noszą czerwone czapki i mają skrzydła z gałązek , każdy ma takiego anioła jaki mu w duszy gra .Bardzo podoba mi się Twój anioł :) Bombki też cudne dostałaś i zrobiłaś .... Pozdrawiam ciepło.
OdpowiedzUsuńPiękny Anioł, piękny wiersz - piękne Twoje serduszko i cała Ty :) Przytulam Asieńko mocno i serdecznie pozdrawiam całą Twoją rodzinkę :***
OdpowiedzUsuńAsiu, dziękuję za wiersz o niebieskim... piękne słowa...idealnie pasują do niebieskiego...
OdpowiedzUsuńKarczochy to dla mnie czarna magia, pięknie wyszły.
Pozdrawiam
Asiu bombeczki genialne, nic a nic nie widać, że to Twój debiut w tej kwestii. Prezenciki dostałaś prześliczne jak jeden ale niebieski anioł zapiera dech w piersiach. Zaraz biegnę na bloga autorki pooglądać inne cuda. Pozdrawiam Cię serdecznie.
OdpowiedzUsuńPisz zawsze długie posty- tak jak dotąd to robiłaś. Pisz wiersze. Miło się robi na sercu, gdy się do Ciebie zagląda.
OdpowiedzUsuńo jezu.. ten anioł.. jest niesamowity! Aż mi dech zaparło!
OdpowiedzUsuńPiękny wiersz, piękne anioły i wszystko co robisz:)
OdpowiedzUsuńAsiu, odwiedzam kolejno dziewczęta , nadrabiam zaległości. Wszędzie tyle wspaniałych pomysłow,że głowa mała!A u Ciebie kochana to już uczta dla oczu i ducha ! Począwszy od wiersza, prosty i od serca to najważniejsze :)i wspaniałe rękodzieła. Anioł cuuudowny !
OdpowiedzUsuńŻyczę pięknych i radosnych Świąt !!! :)***
witaj Jomo:) powiedz mi Kochana jak Ty to robisz, ze znajdujesz czas na tak nieziemskie dzieła.. i do tego jeszcze poezja:) jestem naprawdę pod wrażeniem:) jesteś wielka i do tego wielkiego serca:) pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńPo twoim komentarzu wnioskuję, że przesyłka dotarła cało :) No to zdążyłam przed świętami :) A wieniec wyszedł ci piękny. I kto tu mówi że nie umie montować świec? :)
OdpowiedzUsuńBuziaczki!
Zaglądam do Ciebie od czasu do czasu i wciąż mogę trwać w zachwycie:)Tyle radości i śliczności...Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń