Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

czwartek, 17 stycznia 2013

Tyle jest przed Tobą wspaniałych dni

Lubię myśleć, że jeszcze wszystko co najlepsze jest przede mną.
I równie mocno nie lubię dni, gdy nęka mnie myśl, że wszystko co najlepsze mam już za sobą. 
Noszę w sobie pragnienia i marzenia. Większość nie dotyczy mnie, tak całkiem. 
Szczęście dzieci, zdrowie, podróż życia (tylko jedną)...
Są i głupstwa zupełne, tylko odkładane z dnia na tydzień, miesiąc, lata...

Tyle jest przed nami dni, dni wspaniałych...
Tyle dobrych i złych chwil ...
Co wybierze serce me...
Co przyniesie los?

Czasami rozglądam się, patrzę na siebie samą i... nie poznaję się.
Jak na starych zdjęciach.
Z pamięci odkurzam jedno z radosnych wspomnień. Zielonej, najzieleńszej spódniczki.
Pełnej kolorowych kwiatków  na brzegach.
Zrobiła ją na drutach, czy szydełkiem, dla mnie babcia, na choinkę do przedszkola.
Utkała ją z miłości, wiem to na pewno.
Wciąż czuję tę moją dziecięcą radość, pięcioletniej dziewczynki...
Widzę tę najzieleńszą z zieleni,
każdej wiosny trawa nie jest tak zielona jak kolor spódniczki w mej pamięci.
Kolorowe tęczowe kwiatki wyszyte ręcznie.
Mam je przed oczami jakby to było wczoraj.
Wyszyłam takie same na szaliku córci, ku pamięci...
Tylko na zdjęciu czarno-białym nie widzę nic oprócz zawstydzonej miny i przerażonych wielkich oczu.
Trudno jest uwiecznić uczucia.
To tak jakby zatrzymać chwilę...

***
Za radą Moteczka zgłębiam tajniki stylów.
Dziś chyba będzie rustykalny.
Następny w kolejce czeka shabby chic a co dalej, nie wiem...

Motywy jednak nie są z wiejskiego domku.
Kogucik nie chciał do mnie przemówić.;)


Za to Audrey Hepburn bardzo :).
Pudełeczko ma tylko jedną warstwę lakieru. Jeszcze dużo lakierowana na wieczku, ale koniecznie chciałam wykorzystać dobrą pogodę do zdjęć. Lakierowane będzie na matowo.

 Bejcowane drewno, przecierane i bielone. Numerek jest transferowany zmywaczem.


Pudełeczko zimowe dziewczynki już wylakierowane:


Śnieżynki są to stemplowane, czy raczej tapowane wycinanki, które wycięłam sama z papieru a te małe za pomocą dziurkacza.

Dół również bejcowany i bielony.

Ciekawi mnie czy będzie widać różnicę bielenia. 
Jedno pudełeczko jest bielone woskiem - sama przyjemność pracy a drugie przecierane białą farbą gąbeczką.

Powstały też kolejne świeczki, takie same jak poprzednio.
 Druga strona jest też w obu taka sama.


Pomyślałam, że pokażę też mini tutek - kursik ozdabiania świeczki.


Zrobiłam go kiedyś dla Anstahe i może komuś się przyda?
Plusem tej metody jest, że takie ozdabianie świeczek nie wymaga żadnych preparatów.

Życzymy Wam kochani ZDROWIA!

W moim domku grypowy front chorobowy opanowany.:))) 
Pokazywaną rączką była rączka mego synka. 
Nie przyszłoby mi na myśl zawracać Wam głowy swoją :). 
Ale dzieciom, nigdy dość dobrych życzeń i myśli, za które serdecznie DZIĘKUJEMY.:*
Grypa nie ominęła i córeczki, ale leczenie jej a synka to zupełnie inne bajki.

Niedługo mija rocznica mojego blogowania...:) zamęcza mnie myśl co wymyślić?
Buziaki posyłam :***

Jomo

piątek, 11 stycznia 2013

Czas spełnionych marzeń


Mikołaj w tym roku był dla mnie bardzo łaskawy
i spełnił moje najskrytsze marzenia:

Cudna ptasia filiżanka i płyta Wilków "Światło i mrok"


Zarówno jeśli chodzi o Mikołaja "domowego" jak i "blogowego".
Inaczej nie można tego ująć.
Wystarczą same zdjęcia, aby każdy mógł się o tym przekonać.
Otrzymałam takie skarby, że nawet nie mogłam sobie takich wymarzyć.
Wszystkie cuda wykonały magiczne, czarodziejskie rączki:

1. Pasja Kati

Kasieńkę namiętnie odwiedzam odkąd odkryłam jej blog, dzięki candy, które organizowała i które cudownym zrządzeniem losu trafiło do mnie. Scrapkowe dzieła i przydasie... Zakochałam się w tej dziedzinie na amen. Zazwyczaj okrutnie zazdraszczałam Kasi Wędrasi. Wspaniałe pamiętniki, albumy w których każda Duszyczka zostawia kawałeczek siebie i to w najpiękniejszej oprawie. Otóż ta niezwykła osóbka, w zupełnej tajemnicy, zrobiła takie cudo i dla mnie...
Przepiękne kolory, romantyczny, wdzięczny klimat. 
Mnóstwo tajemniczych schowków i wysuwających się tagów (?)
Arcydzieło, przepięknej urody. 
To sama przyjemność móc na nie patrzeć.

Przywędrowała też cudnej urody karteczka, 
którą musiałam mieć, gdy tylko ją zobaczyłam 
i właściwie to tylko jej się spodziewałam. 
Dołączony do opakowania bilecik jest u mnie piękną bombką :)

iiii...
czary
marzenie o cudnym pamiętniku się spełniło
Czy tam coś napiszę?... To już zupełnie inna bajka.

Kasieńko kochana z całego serca, najmocniej CI dziękuję!!!!!

Ściskam czule i buziaki posyłam :***


2. Peninia

Następna przesyłka dotarła od Peninki.
Usiłowałam zamówić u tej kochanej, zdolnej Duszyczki serducha na adwentowe butelki.

Jednak wyszło zupełnie inaczej.
Po pierwsze nie doszło do zakupu,
po drugie i tak przyleciały przepiękne serduszka i wylądowały na Świątecznym wianuszku,
po trzecie Małgosia zrealizowała moje gorące marzenie o jej notatniku.



Przepiękne zestawienie barw. Nostalgia, urok detalu...
Nie ma chyba osoby, która zaglądając do Peninki, nie nosiłaby  w sercu pragnienia
posiadania jej cudnych notatników...
Ja chętnie przygarnęłabym każdy.

Oczywiste jest, że nie planuję NIC tam pisać.
Chyba musiałabym mieć ich tuzin, aby postawić choć kropkę :).

Przyfrunęła też piękna, iskrząca się karteczka w pięknie ozdobionej kopercie.


Peninko kochana najgoręcej, najmocniej DZIĘKUJĘ za WSZYSTKO!!!

Myślę, że mnie przeceniłaś i nie uda mi się odwdzięczyć za te skarby.
Ale będę się starać.

Przytulam Cię ciepło Serduszko Anielskie :***



3. Yrsa

Kochaną Yrsę uważam od lat za Blogową Przyjaciółkę
i nic co bym chciała napisać, nie odda ogromu jej dobroci.
Zarówno dla mnie, jak i dla moich Pocieszek.
Obecnie Yrsa walczy z komputerem ale mam nadzieję, że wyjdzie z tego zwycięsko.

Od Yrsy przywędrował do nas najprawdziwszy Mikołaj.
Dla mnie dwa bieżniki i ptasiolawendowa zapachowa zawieszka.



Dla córci serduszkowa girlanda, perfekcyjnie uszyte turkawki i poduszki.


Materialiki tak piękne, że można dostać zawrotu głowy,
nie mówiąc już o jakości wykonania.
A ile jest w tym wszystkim serca to po prostu oko się poci.
Dzięki tym słodziakom pokoik nabrał radosnego, dziewczęcego wyrazu.

Dla wielbicieli książek przyfrunęły też książki dla dzieci.
"Dzieci czarownicy" już czytamy. Niewątpliwą ozdobą są przepiękne ilustracje.


Gdy jeszcze otworzyłam paczuszkę dla synka, to już buczałam jak bóbr...


Najpiękniejsza marynarska girlanda, niesamowite, niewiarygodne poduchy...


W końcu jest nasz wymarzony morski pokoik :))).
Nawet nie sądziłam ile klimatu mogą wnieść takie dodatki.

Tyyyle radości nam dostarczyły te pełne serca pięknoty, że nie da się tego opisać.

Zresztą z każdym spojrzeniem buzia się śmieje i czuję ciepło koło serca,
że jest KTOŚ kto o nas z takim sercem pomyślał.


A miał być tylko bieżnik i mini girlanda, jedna poduszka...
A wyszła MEGA paczka dla każdego.
Pełna najdroższych, najserdeczniejszych uczuć.

Irenko kochana taaak Cię ściskam :***
Na zdjęciach widzę, że taki marynarski bieżnik też wyglądałby wspaniale.

Nie mogłam sobie odmówić pokazania mojego nowego kubeczka :).


****

Mam nadzieję, że udało mi się choć w części oddać te piękne uczucia i dobroć serc
zawartych w ofiarowanych prezentach a które ja czuję całym sercem.
Samo patrzenie, dotykanie takich prezentów jest najlepszym sposobem na chandrę :)).

Wyprodukowałam dwie grafiki potrzebne mi do moich projektów. Nie jestem z nich zadowolona. Może ktoś ma podobne lub w podobnym klimacie i zechciałby się podzielić?




****
Przez jakiś czas mnie nie było i nie będzie, bo walczymy na froncie chorobowym.
Na szczęście fanty z candy mieszkają już
w Przytulnym Domu

i ostatnio bombeczka dotarła do domku Te chwile

Ewie i Ani serdecznie Dziękuję za ciepłą nić sympatii, która między nami się zawiązała.
Cieszę się, że dzięki tej zabawie dane mi było Was poznać :**.
*****

Za Waszą kochani Komentatorzy i Obserwatorzy, obecność i poświęcony nam czas,
najmocniej DZIĘKUJĘ!

Uczynić kogoś szczęśliwym – to jakby jego życie pomnożyć i pogłębić.
Henri Frédéric Amiel




Jomo


niedziela, 6 stycznia 2013

Poświątecznie i podziękowań cz.1 :)

Witam Was kochani w tym Nowym Roku!
Dzisiaj raniutko puste pola przyprószyła nam mgiełka śniegu... Ale już go niemal nie ma. 
A jeszcze niedawno było tak:



Święta w tym roku były piękne, śnieżne i mroźne :).

Dla mnie dodatkowo szczególnie magiczne, za sprawą Blogowych Duszyczek.
Podziękowań mam tyle, że w jednym poście nie zmieszczę. 
Dlatego dziś część pierwsza.

*******

Jakiś czas temu Jaga napisała piękny post o herbatce i zadała pytanie: 
"Kochani a co Wam daje energię do życia?"
Podziwiam ją w skrytości serca i zawsze, gdy do niej zaglądam muszę coś napisać.

Jaguś siłę do życia dla mnie dają najbliżsi, rodzina ale energię... hm. Myślę, że świat. Zmarszczki przy wesołym oku, uśmiech którego się nie zapomina... serdeczne słowo. Najłatwiej przychodzi mi znaleźć tę dobrą energię w przyrodzie. Tak jak teraz buzia sama się uśmiecha na widok zaśnieżonej sosny, malusich pocieszycieli którzy od rana gromadnie uwijają się przy karmniku... Latacze...
Ja kocham i kawę i herbatkę. Miłe chwilki dnia :). Herbatki Yogi nie znam, tylko misia :). Pozdrawiam śnieżnie :*

Okazało się, że Jagusia rozdała 5 nagród herbacianych w tym jedną dla mnie :))).
Wraz z herbatkami i kubkiem termicznym przyleciała też piękna karteczka, którą powiesiłam na choince :

DZIĘKUJĘ Ci Jaguś :***

*******

W podobnym terminie było rozstrzygnięcie błyskawicznego candy u Gochy M.
Ogromna radość mnie spotkała Gosieńko i bardzo, bardzo Ci dziękuję!! 
Uwielbiam ceramiczne prace Gosi i  ich klimat.
Przyleciały do mnie takie skarby:
Kafel ozdobiony decu, słodkie, cudne Aniołki oraz przepiękna, wyjątkowa 
Anielska dama w hiszpańskiej sukience, która u mnie stoi, bo wciąż obawiam się ją powiesić, 
aby nie spadła.
Gosiu kochana najmocniej Ci DZIĘKUJĘ i ściskam czule :***
Zapraszam też serdecznie na Gosi bloga
aby zobaczyć inne piękne prace.

*******

DZIĘKUJĘ też WSZYSTKIM koleżankom blogowym, które pamiętały o mnie w Święta.
Z całego serca dziękuję za wszystkie NAJMILSZE życzenia przysłane pocztą:
Ściskam Was czule kochane Światełka :***
Wysłałam też wiele kartek, jednak życie wciąż mnie zaskakuje i podczas,
gdy moje powędrowały w inne miejsca, sama dostałam z innych.
Te dwie Duszki też postaram się zaskoczyć :).
Kochana Mazmika i Justynka dodatkowo do kartek dołączyły niespodzianki.
Od Monisi przywędrowała piękna zawieszka decu na choinkę a od Justysi uroczy ocieplacz na kubek - był jeszcze pierniczek, ale niestety zniknął w buzi któregoś Aniołka nie wiadomo kiedy.

DZIĘKUJĘ WAM najmocniej i buziaki posyłam :***

To nie koniec z podziękowaniami jeszcze tu wrócę :))), 
bo magia Świąt, u nas tu na wschodzie, wciąż jeszcze trwa :).

Na zakończenie zdjęcia ze Świąt Bożego Narodzenia 2012 w Domku pod Dobrą Nowiną:









Czyż  jeden moment miłości, radość z tego że możesz oddychać, 
lub spacerować w słoneczny poranek, cieszyć się świeżym powietrzem, 
nie jest wart całego tego cierpienia i wysiłków, jakie niesie życie?
Erich Fromm

Nigdy nie będziesz szczęśliwy jeśli będziesz szukał szczęścia. 
Nigdy nie będziesz naprawdę żył, jeśli wciąż będziesz szukał znaczenia życia.
Albert Camus

Nie być martwym, to jeszcze nie znaczy być żywym.
E. E. Cummings

Celem życia jest życie z celem.
Robert Byrne

Życie jest już w połowie za nami, zanim zdołamy nauczyć się czym naprawdę jest.
Life is half spent before we know what it is.
George Herbert

Ten kto wie dlaczego żyje, zawsze poradzi sobie z tym jak żyć.
Friedrich Nietzsche

Oto test, który odpowie na pytanie czy Twoja misja na Ziemi jest zakończona:
Jeśli wciąż żyjesz – to nie jest.
Richard Bach


Dziękuję kochani za Wszystkie Noworoczne życzenia
niech nam się wszystko spełni :).

:***

Jomo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...