Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

poniedziałek, 31 grudnia 2012

Ostatnia kartka z kalendarza

         Witajcie kochani. Miał być post poświąteczny i podziękowania Najdroższym Duszkom blogowym ale czasu mi zabrakło na przygotowanie wpisów i zdjęć jak należy. Wczoraj wyjechali nasi świąteczni goście i tak nam było pusto bez nich, smutno... Najpierw martwiłam się, czy wszystko ogarnę, przygotuję jak należy, bo były to pierwsze Święta w naszym domku, ale jak się okazało niepotrzebnie. Teraz dom opustoszał i serca tęsknią za gwarem, śmiechem i tupotem małych nóżek. Zatem dziś króciutko, bo muszę a raczej bardzo chcę Wam za wszystko podziękować, za ten mijający Rok.

***********
********
****
Chciałabym Wam Kochani za wszystko najserdeczniej podziękować, 
za Waszą obecność w tym 2012 roku, 
za poświęcony mi Wasz bezcenny czas,
cierpliwość do moich długaśnych postów,
łaskawość w ocenie moich wytworków,
każde serdeczne słowo i otwarte, życzliwe 
a często pomocne i empatyczne serce, 
które czuję w każdej napisanej przez Was literce.

DZIĘKUJĘ, że jesteście!
To dzięki Wam odkryłam, że istnieje blogowa więź, sympatie i przyjaźń.

W Nowym Roku chciałabym Wam serdecznie życzyć 
odwagi do marzeń i siły w ich realizacji,
nadziei by każdy dzień zaczynać z myślą, 
że jeszcze to co najlepsze jest przed nami,
okruchu szaleństwa, by wierzyć w niewidzialne 
i nie poddawać się zwątpieniu,
codziennej radości życia, 
serdecznej przyjaźni cieszącej serce i dodającej ducha, 
miłości nadającej sens wszystkiemu,
ludzkiej dobroci i życzliwości.

Do siego roku :*


Kreacje Sylwestrowe dla Was z lat 20-tych i 30-tych: :)




 Piękne fryzury:






Ja będę spędzać ten czas tak:


 i gdy zasną moje Pocieszki przyjdę tu do Was. :)
Może ktoś spędza ten czas tak samo, 
to ZAPRASZAM na wspólne świętowanie. :)








 Na koniec z całego serca DZIĘKUJĘ Wam kochane Duszyczki 
za piękne i serdeczne życzenia Świąteczne 
w komentarzach i mailach.
Oby nam się spełniło wszystko!  :-)
Ściskam czule i posyłam moc buzioli :***


Jomo

sobota, 22 grudnia 2012

*::* Święta Bożego Narodzenia *::*

   Kochani Święta zbliżają się wielkimi krokami i sądzę, że każdy z nas ma tyle czasu co naparstek. Dziś zjawią się u nas pierwsi Świąteczni goście, czyli przyjedzie siostra z bliźniakami i może potem już być różnie :). Dlatego już teraz chciałabym złożyć Wam Świąteczne życzenia. Na pewno którąś przedświąteczną noc poświęcę na odwiedzenie z życzeniami Waszych kochani, blogów. Za wszystkie dowody pamięci najgoręcej DZIĘKUJĘ :***. Pochwalę się nimi już po Świętach :).



Nadchodzą kochane, wyczekane, magiczne 
Święta Bożego Narodzenia.
Czas cudów przemiany serc, 
zwykłej ludzkiej dobroci,
pogodnych myśli, 
miłości i radości w spojrzeniu i sercu.

Z tej okazji chciałabym złożyć Ci kochany gościu,
który zawitasz w te progi
najszczersze, najserdeczniejsze życzenia.







U nas pięknie, biało, trochę mroźnie. Sarny z rana były tuż za płotem. Gdy czas pozwoli wkleję tu więcej zdjęć z podwórka. Teraz tak skromnie :).


Ściskam Was czule :***

Jomo





poniedziałek, 17 grudnia 2012

Wyniki bombkowego candy

      Witajcie kochani! Pozdrawiam Was gorąco z krainy przysypanych pól, dróg a nawet drzwi. Gorąco, bo od tego śmigania z łopatą bucham jak piec. Po pierwsze i najważniejsze: Wszystkim Wam kochani z całego serca, najmocniej DZIĘKUJĘ za udział w moim candy. Była to dla mnie ogromna radość, że tyle zdolnych i sympatycznych Duszyczek zechciało wziąć w nim udział. Odwiedziłam wiele  twórczych, pięknych miejsc, niestety nie zdążyłam wszystkich ale na pewno pomalutku to nadrobię :). Dziękuję też TYM, którzy zechcieli zagościć u mnie na dłużej. Ściskam WAS wszystkich czule i posyłam buziaki - Anonimom i tym którzy pojawili się po raz pierwszy też :***.

DZIĘKUJĘ, że jesteście!!!

Za Waszą radą wylosowałam dwie Duszki i są to:

Ewa z Przytulnego domu:

Oj, urocze cukiereczki i chętnie stanę w tej dłuuugiej kolejce.
pozdrowienia
Ewa


Lejdi.ana:

Gratuluję pięknej torebki!
a na te przecudne bombeczki zapisuję się z ogromną przyjemnością:) piękne są!!!!
pozdrawiam:)



W razie gdyby obie Panie zechciały bombkę kocią już zawczasu przygotowałam kotka nr2:

ale postaram się też spełnić i inne Wasze pragnienia, jeśli takie są :). Jednak na to będę potrzebowała dodatkowego czasu. Solennie obiecuję wysłać paczkę, gdy tylko nas ktoś odkopie, bo drugiej takiej jak dziś drogi na pocztę już mogę nie znieść. Gdyby nie jedna kochana Dusza i jej dwie Malusie, poczekałabym na pług. Ale każdy wie, że Malusie to są Skarby i kto jak kto, ale one czekać NIE mogą. Także dotelepałam się na pocztę w mieście, gdzie nadałam jedną spodziewajkę i kilka niespodziewajek. Dzięki ogromnej kolejce z bałwanki została tylko kałuża :-).

Aby nikomu nie było smutno, wszystkie Duszki, które wpisały się na candy i rzeczywiście chciałyby mieć wybraną bombkę proszę o kontakt mailowy, postaramy się temu wymiankowo zaradzić :).

Wszystkim Wam kochani jeszcze raz serdecznie dziękuję za udział w zabawie. Zapraszam na następną (bo w międzyczasie znowu wygrałam piękne candy ^^) :D) i pozdrawiam śnieżnie!

Na zakończenie widok z mojego okna, dopóki nas doszczętnie nie zasypało:

Jomo

piątek, 14 grudnia 2012

Zwykła miłość


Witajcie kochani! Jestem bardzo wzruszona Waszymi zapisami na bombkowe cukiereczki. Miałam plan wysłać dwie bombki do jednej osoby ale teraz sama nie wiem. Może lepiej wylosować więcej Duszek ale wyjdzie po jednej? Jak myślicie?
Niedawno pisząc liścik do Przyjaciółki przypomniało mi się jak mówił kiedyś mój dziadek do babci: Duszko moja. Może i u Was w rodzinie też bywają takie serdeczne określenia?
Wracając do tematu dziś będzie mało do czytania a dużo do oglądania, bo bardzo się zabombkowałam chcąc chociaż najbliższych obdarować bombeczką.

Poza tym wciąż, obok kolęd, słucham płyty Wilków "Światło i Mrok" i chciałabym Wam polecić utwór "Zwykła miłość"

Co może dać nam zwykła miłość
Tyle w życiu się zdarzyło
Ty jesteś aniołem, ja hulaką.


Lampion w komplecie z bombką

Jak iść przez życie można razem
Dom budować z samych marzeń
Gdy ty jesteś księżniczką, ja żeglarzem

 Aniołek srebrny, trudno było uchwycić czarne i białe spękania. W tym roku ten Aniołek mnie nie opuszcza. Pięknie mu w każdej oprawie, zarówno srebrnej jak i złotej :-).

Pomoże nam jedynie cud
Jedynie cud

Biała Mikołajowa

Co może dać nam zwykła miłość
Ukryć w słońcu uczuć blaskiem
Aby związać raz na całe życie


Bombka ptasia mała i duża

Jak można chronić taką miłość
Walcząc z losem z całą siłą

Misiowe medaliony

Płynąc kruchą łódką pośród burz...

/autor tekstu: Robert Gawliński/

Konik dla synka

Białe serduszka dla córci. 
Ta bombeczka jest prototypem. Na zdjęciu jest jedna bombeczka z dwóch stron.
Zrobiłam też drugą, bez moich wygibasów. 

Kochani za Waszą obecność najmocniej DZIĘKUJĘ!
Jestem bardzo ciekawa Waszych opinii.
Korzystając z okazji zapraszam Was kochani tutaj
Na aukcję dla Dzieci niepełnosprawnych z Ogniska Marymont.
Można tam wylicytować prace wykonane przez dzieci, Kajeczkę i moją chyba też o ile wklei się zdjęcie.

Buziaki posyłam :***

Jomo



poniedziałek, 10 grudnia 2012

Mikołajkowe podziękowania. Gdzie na zakupy i trudne pytania...

Chciałabym gorąco podziękować kochanym blogowym Światełkom, które obdarowały mnie Mikołajkowymi prezentami.

Kochana April przepiękną bransoletką:
Zrobiłam jej 10 zdjęć i żadne mnie nie zadowoliło. Naprawdę przydałby mi się kurs robienia zdjęć biżuterii.
Kochana Przyjaciółko najmocniej Ci DZIĘKUJĘ!!!
Ściskam czule i czekam na odpowiedź na @! :***

***
Słodka AiraArt słodkimi lataczami i uroczymi biżutkami:

:))))))))
Latacze już dyndają na klamkach, to przez te loczki-pętelki :). Natomiast niebieska broszka podbiła moje serce i czeka na wielki dzień przypięta do świątecznej białej bluzki.
Beatko z serca Ci DZIĘKUJĘ!!!
Buziaki posyłam :***


**********

Teraz zamówienia. 

Święta tuż tuż, trzeba wspomóc Mikołaja i zadbać o spełnienie marzeń nie tylko bliskich ale i swoich :). Ja już zaczęłam i tym sposobem ponownie namówiłam kochaną Hanię na takie akwarelki:
Prawda, że są przepiękne :)? Parka zakochanych perkozów dwuczubych nad ulubionym jeziorem... Wspaniałe, ukochane miejsce. Teraz mam jego wspomnienie cały rok :). 
Obrazek do kuchni z moimi najulubieńszymi kwiatkami: chaber bławatek na pierwszym miejscu, tuż za nim lnica pospolita, która jak się dowiedziałam od Hani, dawniej była nazywana pantofelkami Matki Boskiej i lawenda do kompletu. 
Kochana Hania bławatka podarowała mi gratis a do tego jeszcze przysłała mi:
płytę ze świątecznymi kolędami. W końcu, w końcu mam swoją ulubioną :). Nie mam pojęcia skąd Hania wiedziała, że właśnie o takie wykonanie kolęd mi chodzi? Kolędowanie, gdzie głos wykonawcy i otoczka muzyczna nie zakłóca słuchania słów z serca płynących....
Zatem kochani, gdyby ktoś marzył o cudnych akwarelkach polecam: Zielnik Hani :).

***
Zamówiłam też u Janeczki frywolitkowe gwiazdki na choinkę:
Sztuka zupełnie mi obca a wyglądają przepięknie! Teraz będą się u mnie przewijać przy różnych dekoracjach Świątecznych. W ubiegłym roku dostałam taką od Moteczka i od razu mnie zachwyciła.
Od Janeczki wraz z gwiazdkami przyleciały jeszcze gratisy:


Każdy sam widzi, że są to skarby cudne! Frywolitkowy aniołek, serduszko i dzwoneczek a do tego ciasteczka i przyprawa Janeczkowa! Może troszkę to dziwnie wygląda ale przyprawę już wcześniej zamawiałam u Janeczki i gdyby ktoś też miał dzieci uczulone na konserwanty to szczerze polecam!

***

Zamówiłam też u Ivonny otulacze dla wszystkich dziewczyn w mojej rodzinie. Ivonka pięknie je robi i do każdego jest gustownie dobrana filcowa broszka.

Oczywiście nie obyło się bez gratisów i oprócz broszek filcowych przybyły również piękne kwiatuszki z materiału. Iwonka potrafi też pięknie szyć, także również polecam jej dzieła :).

****
Szczerze mówiąc mam znacznie więcej blogowych miejsc do polecenia, więc gdyby ktoś nosił się zamiarem spełnienia czyjegoś marzenia ze sfery rękodzieła, proszę pytać :). Wiem, że wiele dziewczyn lubi wykonywać różnorodne prace samodzielnie. Jednak ja, póki co ;), nie mam takiego pragnienia i wolę zamawiać u kogoś kto się czymś z sercem i zamiłowaniem zajmuje.

***********

Na zakończenie bardzo serdecznie chciałabym PODZIĘKOWAĆ Brydzi i Ani za wyróżnienie:





Zasady wyróżnienia są następujące: „Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę" Jest przyznawana dla blogów o mniejszej liczbie obserwatorów więc daje możliwość ich rozpowszechnienia. Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował."

Nie wiem, czy ktoś da rady przeczytać wszystkie odpowiedzi na zadane pytania, ale nie chcę mieć już dłużej zaległości zatem proszę nastawić się psychicznie na mętne i niejasne a do tego dłuuugie wywody. 
Zacznę od pytań Kajki, bo już u niej w komentarzu zdążyłam naklikać odpowiedzi, więc teraz tylko przekopiuję :):

Pytania Kajki:

1.Kiedy ostatnio zrobiłeś coś tylko dla siebie i co to było?
2.Kiedy ostatnio ktoś zrobił coś miłego dla Ciebie i co to było?
3.Co z tego, czego nauczyli Cie Rodzice jest dla Ciebie bardzo ważne?
4.Czego uczą Cię przeciwieństwa losu?
5.Czego uczą Cię ludzie, których nie lubisz?
6.Czego najbardziej życzysz swoim Przyjacielom ?
7.Co w sobie lubisz a co nie?
8.Jak wyobrażasz sobie swoją starość?
9.Czy lubisz dzieci i za co?
10.Twoje marzenie z dzieciństwa to?
11.Czy masz jakiś dobry i łatwy do zrobienia przepis na ciasto i czy chcesz się z nami nim podzielić? 

Odpowiedzi Jomo dla Kajki:
1. uuu trudna sprawa, póki co nie pamiętam, chyba, że liczyć jakąś dekorację Świąteczną, bo akurat zrobiłam i tylko dla siebie, bo niby dla kogo ;) :)
2. Spotkało mnie wiele miłego! Ale akurat ostatnia to długaśna historia. Kupiłam staroświecki telefon przez internet i okazało się, że odbiór jest nie w moim mieście. Sprzedawczyni była taka miła, że przesłała go za darmo do mojej miejscowości przez swoich znajomych :)
3. Rodzina, bliscy są NAJWAŻNIEJSI i na nich zawsze mogę liczyć. Może nie mogą pomóc ale na pewno mam pewność, że mnie zrozumieją.
4. Jak silny jest człowiek, ile potrafi znieść i nadal żyć...
5. Bardzo trudne pytanie, nie wiem. Chyba sztuki unikania a czasami bólu i lęku.
6. ZDROWIA kochana! Reszta to tylko dodatki: szczęścia, miłości, przyjaźni, radości, spełnienia marzeń, czego tylko chcą!
7. Jeszcze gorzej. Te jedno mi darujesz...
8. ooooo to wiem doskonale, tak jak mojej prababci: na fotelu bujanym, otulona szalem własnej roboty kręcącą kółeczka różańca... i z uśmiechem w oku... to ja jako prababcia :)
9. Kocham, dzieci kocham za wszystko, to skarb największy!
10. lala z długimi włosami...
11. oczywiście, że mam bo takie właśnie ciasta lubię robić najbardziej. Moje ulubione to: muffinki, murzynek, piernik i tulipan :). Który wybierasz?

Kajeczka wybrała tulipan, więc jeszcze przepis na tulipana

Ciasto TULIPAN

1 margaryna
1 szkl. cukru (1,5 gdy ktoś woli słodsze)
1 cukier waniliowy
5 jaj
6 łyżek śmietany
6 łyżek oleju
2 szkl. mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
2 łyżki kakao
0,5 szkl maku (lub 1 kisiel różowy)

Margarynę i cukier utrzeć na puch. Dodać żółtka, śmietanę, olej i mąkę przesianą z proszkiem. Wymieszać. Na koniec dodać ubite białka. Połączyć wszystko. Ciasto podzielić na 3 części (lub 4 jeśli będziemy do jednej dodatkowo dodawać kisiel wiśniowy) do jednej dodać kakao a do drugiej mak. Formę natłuścić i wysypać bułką tartą. Na dno długiej keksówki wykładamy kolejno: ciasto białe, czekoladowe i makowe (różowe). Pieczemy w temp. 1850 50 minut przykryte folią aluminiową, aby się nie spiekło od góry.

Tulipan w wersji na małą keksówkę wychodzi wraz z misiami:
 Powyżej z makiem a poniżej bez maku za to z kisielem:



Pytania Ani:

1. Owoce czy warzywa?
 Przewrotnie napisałabym, że kawa i herbata, ale jak już to owoce ;).
2. Góry czy morze?
 Kiedyś jeździliśmy w góry ale odkąd są dzieci to tylko nad jezioro i nad nasze morze.
3. Samolotem czy statkiem?
 Samolotem jeszcze nigdy nie leciałam, statkiem płynęłam raz w życiu i bardzo miło wspominam tę podróż.
5. Aparat fotograficzny czy kamera video?
 Zdecydowanie aparat, kamery unikam jak ognia. Jakoś nie możemy się polubić, wciąż wydaje mi się, że ja to nie ja, bo przecież ja tak nie wyglądam ani nie robię tAAAkich min…
6. Balerinki czy szpilki?
Na pewno obcasy albo sportowe trampki.
7. Najlepszy według Ciebie prezent dla najbliższej osoby?
 Taki o jakim marzy i ja o tym wiem lub się domyślam.
8. Ulubiona pora dnia na haftowanie lub Twoje inne hobby?
 Najlepiej byłoby cały dzień, tylko skąd go wziąć??
9. Twój ulubiony kwiat?
 Pisałam dziś już o tym.
10.  Twoja ulubiona potrawa?
 UUU, no dużo tego jest, nie sposób wymienić, bo ja ogólnie lubię gotować i jeść smakołyki.
11. Jaka według Ciebie książka jest warta przeczytania?
 Cała masa książek, nie dam rady wymienić wszystkich. Dziś czytałam „Kalejdoskop” Magdy Omiljanowicz, jest to zbiór wybranych reportaży, które napisała na przestrzeni ostatnich 20 lat. Mam zamiar kupić sobie tę książkę, aby móc do niej wrócić, gdy tylko zechcę. Książki z mojego dzieciństwa, które najgoręcej polecam, ale to już jest temat na cały post :).


Pytania Brydzi:

1.Dom z ogrodem czy apartament z widokiem na miasto?
 Dom z ogrodem. Całkiem niedawno przeprowadziliśmy się z miasta na wieś i nie było jeszcze ani chwili w której bym tego żałowała.
2.Wiosna, lato, jesień czy zima ( którą porę roku lubisz najbardziej i dlaczego?)
 Jesień i cały październik o tym pisałam...
3.Ulubiona książka? 
j/w
4.Ulubiony film?
 Wszystkie ekranizacje książek Agaty Christie w których Herkulesa Poirot gra David Suchet.
zdjęcie z netu
5.Shabby chic czy retro?
 Wciąż poszukuję swojej ścieżki…
6.Twój sposób na chandrę?
 Długo musiałabym pisać, więc przy najbliższej nadarzającej się okazji do tego wrócę.
7.Ulubiona potrawa?
j/w

8.Ulubione perfumy?
 Lubię zmiany, chociaż niektórym ze względów sentymentalnych jestem wierna cały czas i co jakiś czas do nich wracam. Do takich należy Fire & Ice, których używałam w dniu ślubu.
9.Wieczór w nocnym klubie czy przy kominku?
 Oczywiście, że u mnie w domku przy kominku :).
10.Ulubione słodycze?
 Nie mam takich.
11.Ulubione zwierzę?
PTAKI i tu NIE mam żadnych wątpliwości :)).



zdjęcie z netu


Na zakończenie wzorem Kajki nominuję wszystkich, którzy dotrwali do końca tego gigantycznego postu i zadaję Wam kochani pierwsze, czyli Kajkowe pytania. Proszę na nie odpowiedzieć w komentarzu tu albo u siebie na blogu (albo i tu i tu :))

Jestem bardzo ciekawa komu będzie się chciało odpowiadać :-) ^^).

Najdzielniejszym czytaczom

Buziaki posyłam :***

Jomo


sobota, 8 grudnia 2012

Wymianka Świąteczna

Katarina z bloga Zabawa z szyciem wymyśliła prezent dla setnego obserwatora. Tak się złożyło, że to byłam ja :). Jednak nie mogłam się na to zgodzić. Z tej prostej przyczyny, że dla mnie setny, czy każdy inny jest równie ważny a NAJCENNIEJSI są oczywiście Ci, którzy znajdują parę minutek w tygodniu, aby poczytać i pooglądać co napotworzyłam lub powypisywałam i naklikać słówko. Na szczęście nie nękam nikogo nagminnie. Średnio raz w tygodniu ;). Ale do rzeczy. Krakowskim targiem stanęło na wymiance :). Ja wybrałam sobie wymarzone PODUSZKI.

Dla męża i żony a w dodatku z ptaszkiem, serduszkiem... bajeczne. Pomysł zauroczył mnie od pierwszego spojrzenia. Wykonane są rewelacyjnie. Śliczne!


Dopiero na zdjęciu widzę, że ta w paseczki dla męża jest jakby zmiętolona. Wszystkiemu winny kot poduszkowiec ^^).
Wraz z podusiami przyleciały niespodziankowe dwa świąteczne Skrzaty, chłopczyk i dziewczynka ;).


Mają piękne materialiki i kolorki. Urocze Świąteczne ozdoby! :D
Zdjęcia było mi bardzo trudno zrobić, bo jedyne dobre miejsce przy pogodzie jaka była, to parapet.
Musicie mi wierzyć, że w rzeczywistości prace są dużo ładniejsze. Wszystkie skarby PIĘKNE!!! 
Kasieńce z całego serca DZIĘKUJĘ!!! :***

*********
Na pierwszym zdjęciu można podziwiać też Królisię, która jest również dziełem Kasi. Udało mi się ją szczęśliwie wylicytować na aukcji dla Marcinka. Donoszę wszystkim, że jest to prawdziwe arcydzieło i gdyby jakaś mamusia poszukiwała czegoś dla córci ..., żeby wspomóc Mikołaja to POLECAM!
Królisia w całości:


*********
Druga strona wymianki, czyli ja. Kasieńka wybrała sobie bombeczki. Mój wymiankowy Mikołaj już doleciał, więc mogę pokazać co zrobiłam. Choć raz będzie w jednym poście wymianka razem :).
Trzy bombeczki razem:

 Bombka anielska okrągła białozłota dla Kasi:


i dwa medaliony dla księżniczek. Dla młodszej krasnalki ze śniegiem i brokatem. Dla starszej aniołek białosrebrny. 


Jako niespodziankę zrobiłam bliźniaka lampionu, który wcześniej tak się Kasi spodobał. 


 Poleciał ten, który jest po prawej. Druga strona obu jest taka sama albo raczej podobna. 


Ładnie im było razem i trudno się rozstać ;).
Mam nadzieję, że udało mi się posłać troszkę świątecznej decu magii na te piękne, wyjątkowe Święta :).
Miałam plan jeszcze się chwalić Mikołajkowymi prezentami, które dostałam i odpowiedzieć na setki wymyślnych i podchwytliwych pytań związanych z wyróżnieniem ale...jest już baaardzo późno i nie dam rady myśleć.
Żegnam Was kochani życząc kolorowych snów i udanego weekendu :***

Jomo
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...