Mów o szczęściu.

I bez Twojej niedoli świat jest wystarczająco smutny.

Żadna ścieżka nie jest tylko wyboista.

ELLA WHEELER WILCOX 1855-1919

Obserwatorzy

niedziela, 27 marca 2011

Kobiety jak te kwiaty

       Koniec tygodnia tuż, tuż a może już początek nowego. W przeciągu tych paru minionych dni spotkało mnie wiele miłych słów (w tym naszym internetowym, blogowym światku), które wywołują uśmiech, gdy tylko je przywołam i cieplej się robi na serduchu. 
      Za co serdecznie dziękuję dziewczyny i buziole oraz uściski posyłam!! 

      Specjalnie dla Was, poczyniłam dwie broszki. Mają już podpis z tyłu Jomo i tak się prezentują:

Wyglądają troszkę mrocznie - jest to wyłącznie wina aparatu, który robi dobre zdjęcia tylko na podwórku. Broszki w rzeczywistości są ciut weselsze :).
*** 

Dostałam też wyróżnienie od Anielki za co serdecznie dziękuję. Należy napisać 7 rzeczy o sobie, hmm... tia całkiem fajnie, tyle że ja dosłownie dopiero co ujawniłam swoje straszne ;) tajemnice i teraz co?? Po długim namyśle zdecydowałam się ujawnić:
1. Mój typ urody to typowa wiosna od piegów poczynając a na oczach koloru nieba kończąc.
2. Ptaki to moja pasja i hobby.
3. W związku z powyższym na kajakowych spływach i w ogóle nad wodą nie rozstaję się z lornetką (zabieram ją też wszędzie gdzie spodziewam się spotkać szczególne gatunki).
4. Bloga założyłam pod wpływem wspaniałych blogowych koleżanek i prowadzę go dzięki pojawiającym się wpisom -  komentarzom.
5. Mam dwójkę dzieci: córeczkę i synka.
6. Kolory lubię w zależności od nastroju i, co może dziwne, pory roku. I tak zimą najczęściej jest to czarny, wiosną zielony, latem turkusowy a jesienią brązowy.
7. Obecnie w szafie nie mam nic żółtego, co uważam za niedopatrzenie i zaniedbanie :]

Uff, tyle o mnie. Teraz należy przekazać dalej i tu Anielka zmieniła zasady a skoro ja dostałam od niej, to dalej posyłam na Anielkowych zasadach: 
 każdy, kto wpisze komentarz pod tym postem przyjmie, to wyróżnienie ode mnie!
Zresztą, jak zdradziłam w 4, dawanie wyróżnień to jest stanowczo zbyt mało, w porównaniu do radości, wsparcia i motywacji  jakie od Was dostaję!! Dlatego specjalnie dla Was:
"Kobiety jak te kwaiaty" Zamachowski & Grupa MoCarta - bawcie się dobrze :*

Jeśli już Zbyszek Zamachowski wywołał uśmiech to jeszcze kawał:

Jest kilka wysp na oceanie, na jednej mieszkają sami mężczyźni. Trzeba trafu obok sąsiedniej wyspy rozbija się statek pełen pięknych kobiet. Nagle zrywa się dwudziestolatek, z okrzykiem:
"Chłopaki płyniemy" i skacze do wody.
Na to trzydziestolatek - "Poczekajcie zrobimy tratwę, też dopłyniemy".
A pięćdziesięciolatek: " Pogięło was - stąd też dobrze widać". ;)



środa, 23 marca 2011

Decu i modeliniaki

Włączyłabym sobie na blogu na stałe, ale nie potrafię  / jeszcze :)/.
    Dzieła dziewczyn, które zajmują się decu, nieodmiennie mnie zachwycają. Zatem do przewidzenia było, że muszę spróbować. A ponieważ rzecz działa się w towarzystwie było jeszcze dodatkowo bardzo sympatycznie i wesoło. Na pewno nie jest to kunszt decu ale jedno wiem na pewno - wspaniale odstresowuje :D:D. Moje pierwsze decu, ze spękaniami i w ogóle :):


     Kasia pytała mnie o ptaszki w moim wykonaniu, oczywiście są. Nie miałam zamiaru ich publicznie pokazywać, głównie dlatego, że jest to raczej radosna twórczość moja i moich dzieci :). Skoro jednak jestem wywołana do tablicy, to niech będzie:
Synka dzieło od razu jest widoczne, ale które moje a które córci? ;] Dodam tylko, że nie jest to ostatnie moje zdanie w TYM - ptasim, temacie.

Na dobranoc: Dżem "Do kołyski" (Rysiek był i jest the best, tu raczej chodzi o słowa :))

Żyj z całych sił
I uśmiechaj się do ludzi
Bo nie jesteś sam
Śpij, nocą śnij
Niech zły sen Cię nigdy więcej nie obudzi
Teraz śpij

Niech dobry Bóg

Zawsze cię za rękę trzyma
Kiedy ciemny wiatr
Porywa spokój
Siejąc smutek i zwątpienie
Pamiętaj, że

Jak na deszczu łza

Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...

Idź własną drogą

Bo w tym cały sens istnienia
Żeby umieć żyć
Bez znieczulenia
Bez niepotrzebnych niespełnienia
Myśli złych

Jak na deszczu łza

Cały ten świat nie znaczy nic a nic...
Chwila, która trwa
Może być najlepszą z Twoich chwil...

Wam :*

sobota, 19 marca 2011

Jestem jaka jestem ... Jaka jestem?

    Kochana Ania z Avonlea zaprosiła mnie do zabawy "Moje małe tajemnice". Dziś napiszę kilka z nich, chociaż jestem przekonana, że zdradzanie tajemnic jest uzależnione od nastroju i to co dziś mam chęć ujawnić ze swojego życia i natury, innego dnia mogłoby nie znaleźć się na liście. Zapewne byłyby tam zupełnie inne tajemnice, odkrywające inną stronę mojej osoby :D. Jak to u kobietek ;].

Do wejścia w nastrój zwierzeń, podobny do tego jaki dziś mi towarzyszy, proponuję:

"Jestem jaka jestem" Łzy
Kolorowych snów na dobranoc już nikt nie życzy mi
Nikt nie śpiewa mi kołysanek, dobrych ani złych
Nie pamiętam już, o czym były stare bajki mojej babci
Nie pamiętam słów mojej ulubionej kołysanki

I nie wiedzieć czemu, czuję się jakaś dorosła
Sama nie wiem, która w moim życiu to już wiosna
O... jestem, jaka jestem
o... robię zawsze to co zechce
Chociaż wstaję bardzo wcześnie
Bardzo późno chodzę spać
Czasem nawet sobie przeklnę
Zgadnijcie, jak

Szczęśliwe dni są zapisane w pamiętniku mym
Leżą gdzieś w kącie na strychu, przykryte nie wiadomo czym
Już nie cieszą mnie kolorowe świąteczne prezenty
Już nie działa magia ani czar kiedyś w nich zaklęty

Ze starych zdjęć spoglądają nieznajome twarze
Wczoraj jeszcze młoda, jednak płynie czas tak jak w rzece woda
Dziś wieczorem zasnę , wyjątkowo bardzo, bardzo wcześnie
Może umrę we śnie!


Tajemnice:
1. Zachowałam 33 pamiętniki, które pisałam w SP i LO. Ukryte są na najniższej półce (co jakiś czas korci mnie, aby je spalić ale wciąż jeszcze są), dowód:
2. Byłam zuchem a potem harcerzem (w sznurologii - przyboczna).
3. Nie lubię ludzi nadętych, fałszywych (staram się ich unikać i omijać) ani nie mających wyczucia.
4. Moim najbliższym marzeniem - wakacyjnym, jest dopłynąć na wsypę na Jeziorze Studzienicznym. Rok temu czułam się na siłach ale nikt nie czuł się na siłach towarzyszyć mi na łódce ;D.
5. Kiedyś z koleżanką zasnęłyśmy w pociągu, nic się nie stało, w ogólnym rozrachunku, ale co przeżyłyśmy budząc się w Wilnie to nasze.
6. Przeszłam pieszo nasze polskie wybrzeże od Świnoujścia po Hel.
7. Lubię ludzi - większość jest wspaniałymi osobami.
"Więcej hałasu robi jedno drzewo upadając, 
niż cały las rosnąc. 
Uczmy się widzieć to, co rośnie w ciszy."
8. Kocham życie - to najpiękniejsze co nas spotkało.
9. Chciałabym jeździć motorem lecz nie mam kat. A - szkoda.

Do zabawy zapraszam:
(chyba można zaprosić dowolną liczbę osób, więc jeśli ktoś ma chęć na zabawę proszę napisać i zaraz go tu doczepię :)!)

    Serdeczności posyłam wszystkim czytającym i piszącym - duże buziole i uściski. Bardzo, bardzo mnie cieszy, że zaaprobowałyście moje biżuteryjne wyroby, jako 10 tajemnicę zdradzam : są z modeliny termoutwardzalnej :). W końcu mam coś swojego:), bo przyznam się, że propozycja wymianki (pierwsza jaka mnie spotkała) napełniła mnie przerażeniem.

sobota, 12 marca 2011

Coś MOJEGO- Różana, Serduszkowy i Kwadrat oraz ŻURAWIE ogłosiły wiosnę

Dziś z dużą nieśmiałością pokażę Wam moje pierwsze wytwory biżuteryjne. W środę skończyłam dwie broszki i jeden wisior. Nieśmiałość wynika z tego, że mi bardzo się podobało ich tworzenie a innym, kto wie, może nie znajdą zwolenników? Zanim pokaże zdjęcia przygotowałam również coś dla ucha, w kilku wydaniach. Zatem proszę wybrać sobie odpowiedni utwór i pooglądać moje dzieła ;)

Pierwszy proponowany utwór Kenny g Sentimental  - nastrojowa i miła :)


Druga piosenka z zupełnie innej bajki: "Laleczka" Gaba Kulka


Mam też trzeci utwór do wyboru dla tych, którzy preferują inną muzykę "Najpiękniejsza" KASA:


Pierwszy zaprezentuje się wisior Serduszkowy:


Broszka Różana:






Kwadrat:


PODZIĘKOWANIE Ks. Jan Twardowski
Dziękuję Ci że nie jest wszystko tylko białe albo czarne
za to że są krowy łaciate
bladożółta psia trawka
kijanki od spodu oliwkowozielone
dzięcioły pstre z czerwoną plamą pod ogonem
pstrągi szaroniebieskie
brunatnofioletowa wilcza jagoda
złoto co się godzi z każdym kolorem i nie przyjmuje cienia
policzki piegowate
dzioby nie tylko krótkie albo długie
przecież gile mają grube a dudki krzywe
za to
że niestałość spełnia swe zadanie
i ci co tak kochają że bronią błędów
tylko my chcemy być wciąż albo albo
i jesteśmy na złość stale w kratkę

Poezje wybrane 1970

Miałam już kończyć ale przypomniało mi się, że miało być coś wesołego. 
Mam taką wiadomość: ŻURAWIE OGŁOSIŁY WIOSNĘ!!!!!!!!!!!! 
dziś podczas spaceru widziałam i słyszałam oczywiście żurawie. Nie wiem, czy ktoś jeszcze tak ma, ale ja uwielbiam klangor żurawi. Wszystko wyglądało podobnie jak na filmie:
 Przesyłam uściski i buziole :*  wiosna, wiosna :D

czwartek, 10 marca 2011

Gdy coś ginie w nas i znika z każdym dniem

Hejka moi kochani
tak bym chciała napisać coś wesołego
ale jedyne co mi przychodzi na myśl to słowa piosenki:

Gdy coś ginie w nas i znika z każdym dniem
Jak mandala z piasku przez chwilę tylko piękna jest
Gdy nas porwie wiatr i życie zmieni się
Zapominamy łatwo co było naszym snem

Ref.
Bądźmy jak sen, który nie przemija
Jak posąg miłości, w którym ciągle drzemie siła

Życie chwilę trwa i znika kiedy chce
Trudno wierzyć, że w innym życiu gdzieś spotkamy się
Więc zostając tu, zróbmy co się da
By jak mandala z piasku być pięknym chociaż raz

Ref.
Bądźmy jak sen, który nie przemija
Jak posąg miłości, w którym ciągle drzemie siła 
Wilki Mandala
Mam też słowa, które sprezentowała mi koleżanka z pracy
czasami trudno ubrać coś w słowa własne a czyjeś są jak znalazł:
Przyklej do ust śmiech
łzy to słabych broń
przyklej do ust śmiech
w pięść zaciśnij dłoń
świat toczy się swoim torem
łzą nie zyskasz nic

śmiej się, gdy na twojej

drodze stanie wróg
śmiej się głośno, śmiej się głośno,
gdy go zwalisz z nóg
świat toczy się swym torem
łzą nie zyskasz nic

przyklej do ust uśmiech

ukryj gorzkie łzy
uśmiech twoją tarczą
broń to ostre kły
świat toczy się swym torem
łzą nie zyskasz nic 
 Tadeusz Nalepa Łzą nie zyskasz nic
Aby zupełnie nie smęcić pokażę co ostatnio wyszydełkowałam  /tak tak, nie poddaję się, nawet kupiłam wczoraj dwie nowe włóczki/. Komórczak.
W tle Wolli, bo lubimy Wolliego :)
Mam też dobrą wiadomość. Poczyniłam biżuterię, którą pokażę, gdy tylko pogoda pozwoli mi ją sfotografować. Poczytałam już instrukcje z białą kartką i może się uda. Jednak nie dziś, bo u nas zima huhuha. Wszędzie biało. Śniegu napadało i nadal sypie. Zatem pozdrawiam Wszystkich Kochanych Obserwatorów i Komentatorów z krainy białego niedźwiedzia! Buziaki w nos :*

sobota, 5 marca 2011

Co czytam

    Chciałam napisać, że wszystko. Jednak po namyśle nie. Zdecydowanie nie. Przypomniała mi się nawet książka, której mimo różnych pochlebnych opinii, nie byłam w stanie przeczytać. Może wiąże się to z faktem, że książki traktuję, głównie jako relaks, podróż w inny świat, albo w jakieś konkretne miejsce, czasami jako odkrycie albo przybliżenie mi nieznanych uczuć, stanów świadomości, czy spoglądania na świat. Najczęściej jednak wracam do książek, które dają mi radość. W ramach wyzwania pokaże część mojego księgozbioru. Książki, które zajmują od wielu lat honorową pozycję na mojej liście, czyli są zawsze POD RĘKĄ. Cieszą i bawią, gdy nie jest mi do śmiechu. Pocieszają i wyrównują proporcje w życiu.
Na zdjęciu widać /mam nadzieję/ tytuły i autorów. 
Królują właściwie dwie autorki.
Joanna Chmielewska, której jestem wierna od szkoły podstawowej i czytam wszytko co napisała do tej pory. Nie wszystkie jeszcze mam, brakuje mi głównie nowych pozycji, jednak wszystkie je przeczytałam, dzięki uprzejmości przemiłych Pań bibliotekarek :).
Agathę Christie czytuję i oglądam filmy z Herkulesem Poirot, którego gra Dawid Suchet, namiętnie. Cenię ją zarówno za książki jakie napisała, jak i za to jak żyła. I tu właściwie pojawia się pierwsza książka, którą chciałabym POLECIĆ: "Autobiografia" Agathy Christie. Znajdziecie tam wiele. Przede wszystkim radość, radość z życia.
Lubię też czytać książki Borysa Akunina, choć nie mam żadnej :(. Podobnie od czasu do czasu coś z gatunku fantasty, choć obecnie raczej magii :)
Myślę, że starczy o mnie, pewnie niektórzy nawet do tego miejsca nie dotarli. Więc teraz z dużej litery, aby rzucało się w oczy
DZIECI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Najgoręcej poleciłabym książkę, której akurat nie mam obecnie, ponieważ jest "w ludziach", ale zdjęcie znalazłam w necie:
Moja jest znacznie bardziej używana. Jest to jedna z pierwszych książek, którą mi czytano i którą przeczytałam sama, zaraz po Doktorze Dolittle. Następne w kolejności widać na zdjęciu:
 Z całego serca polecam!! Czytałam ja, ba, kochałam je, jako małe dziecko i znają je moje dzieci.

Wyzwaniem książkowym obdarowała mnie Calypso z bloga Igła z nitką za co jeszcze raz serdecznie dziękuję. Chciałabym, aby wyzwanie podjęły dziewczyny:
(jeśli, którakolwiek z Dam nie może, z różnych względów ;) napisać coś o swoich lub dzieciowych pasjach czytelniczych, proszę o wiadomość :))

Na koniec dla wytrwałych moja perełka z 1885 roku: "Listy o jeździe konnej"
Stron jest 172, już to wprawia mnie w podziw ile można o jeździe konnej napisać:). Fragment: "Utrzymanie się w równowadze na tak małej podstawie przez dłuższą chwilę jest niepodobieństwem; należy więc sobie dopomódz, opierając palce lewej ręki lub obu rąk zgiętych w łokciach pod kątem prostym o jaki bądź przedmiot, np. poręcz krzesła lub schodów, pręt lub sznur poziomo wyprężony i t.p. Wtedy się przekona, iż mięśnie wewnętrzne uda są naprężone, co właśnie dopomaga do mocnego trzymania się w siodle; że krzyż jest wyprostowany, łopatki w równej mierze, głowa podniesiona, pierś i brzuch podane naprzód, biodra wysunięte ku przodowi, kolana o ile możności w tył cofnięte, golenie wyprostowane, stopa w przegubiu zgięta, a palce stopy w górę podniesione; wszystko to jak najzupełniej odpowiada prawidłowej postawie na koniu." Dodam tylko, że postawy tej nie przyjmujemy siedząc na krześle, tylko "jak gdyby z rozkraczonemi nogami stał na ziemi"-to też cytat.
Miłego jeżdżenia konno w domku swoim!:)



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...